chłopie, worek ci nie pomoże w niczym najpierw popraw kondycję, później zacznij trenować jakiś konkretny styl, a za kilka lat uzupełnij go kravmagą. A na teraz radzę ci kupić tzw: gruszkę szybkościówkę i ćwiczyć na niej refleks. Do tego przydałby ci się taki 30 - 40kg worek wiszący do kopnięc i ewentualnie do rąk. Skórzana gruszka też nie jest zła do ćwiczemnia prostych i sierpów. Ogólnie wszystko się przydaje jeśli się wie jak tego uzywać. Ponadto zacznij pływać i biegać, a
pompki wykonuj jedynie na pięściach (na kościach palca wskazującego i serdecznego najlepiej). Do jakiegokolwiek worka musisz mieć silne nadgarstki, bo o kontuzję nietrudno. Przy ciosie napinasz mięśnie przedramienia, tak aby nadgarstek był tak sztywny jak się tylko da. Uważaj na nieudane sierpy. I nie zapominaj o sparringach w każdej "wolnej chwili" - nie ma nic lepszego od ruchomego celu który może jeszcze dodatkowo skutecznie oddać w ryj. Często ludzie bez doświadzcenia trenujący na workach zapominają o..GARDZIE (bo wór raczej nie oddaje) i są później bardzo ździwieni na treningu czy w poważnej walce.
Aha i jak już się przy workach upierasz to polecam droższe i skórzane - gwarancja jakości.
I napisz jakieś konkrety co ty w ogóle chcesz z tym workiem robić...
Doradca w dziale Combat/Samoobrona
Everybodys stupid, but not as stupid as Johnny Knoxville!