Pierwszy raz od 14msc kiedy chodzę na siłownię doznałem bólu z tyłu głowy - bardzo uciążliwy, utrzymywał się intensywnie przez ponad 10s, po czym malał, od tamtej pory leciutko boli mnie cała głowa. Uczucie jakby ktoś mnie tam uderzył z całej siły, po czym 1s czarno przed oczami.
Prowadzę ścisłą dietę przez ponad 3msc, spełnia wszystkie zamierzone cele, żadnych problemów.
Wczoraj dokonałem jednak małego odstępstwa - wypiłem 3 małe cappucino w McDonalds i 1l coli zero, spora dawka kofeiny przyjęta w okresie 3-4h - nie wiem czy to miałoby jakieś znaczenie szczególnie dobę po fakcie, ale warto dodać. Reszta bez zmian, byłem wypoczęty i wyspany przed wyjściem na siłownie, wszystkie ćwiczenia wykonane aż przyszedł czas na przysiad z hantlami. W drugiej serii właśnie pojawił się w/w problem i utrzymywał się do końca sesji na siłowni przy jakimkolwiek ruchu podnoszenia ciężaru z ziemi.
Proszę o sugestie czym to mogło być spowodowane, robiłem nie raz nie dwa przysiady/martwy i nie spotkało mnie to...
Prowadzę ścisłą dietę przez ponad 3msc, spełnia wszystkie zamierzone cele, żadnych problemów.
Wczoraj dokonałem jednak małego odstępstwa - wypiłem 3 małe cappucino w McDonalds i 1l coli zero, spora dawka kofeiny przyjęta w okresie 3-4h - nie wiem czy to miałoby jakieś znaczenie szczególnie dobę po fakcie, ale warto dodać. Reszta bez zmian, byłem wypoczęty i wyspany przed wyjściem na siłownie, wszystkie ćwiczenia wykonane aż przyszedł czas na przysiad z hantlami. W drugiej serii właśnie pojawił się w/w problem i utrzymywał się do końca sesji na siłowni przy jakimkolwiek ruchu podnoszenia ciężaru z ziemi.
Proszę o sugestie czym to mogło być spowodowane, robiłem nie raz nie dwa przysiady/martwy i nie spotkało mnie to...
Krzysztof Piekarz