Witam
Jestem początkującym pływakiem, musze przedstawić moją specyfike treningu i postępy bo wydaje mi się że mam dobre predyspozycje.
mam 31 lat, pływałem zawsze ale nie jakos specialnie, nigdy nie złapałem bakcyla na pływanie, jednak od roku czasu miałem darmowy wsęp na basen i tak zaczeła sie moja prawdziwa przygoda z pływaniem. Gdy zaczynałem, pływałem ledwo kraulem, i żabką. Kraulem pływałem kiepsko, totalne błedy w technice, robiłem maksymalnie dwie długości basenu i padałem. Obecnie pływam w dosyć dobrym tempie i robie na luzaku 80 długosci basenu kraulem, z nawrotami i bez odpoczynku. Widziałem duży postęp więc stwierdziłem że muszę spróbować nauczyć się słynnego motylka, wszyscy mówili mi to już jest cięzki kaliber, nie dasz rady. Znajomy z AWF z niezłą muskulaturą, powiedział że to kobyła wśród stylów pływackich, i ciężko bedzie nauczyć sie pływać tak samo jak kraulem.
Jednak ja nie poddawałem się, zacząłem uczyć się pływać motylkiem jakieś 8 miesięcy temu, na początku nie wiedziałem nawet co to ruch delfinowy. Zaczałem oglądac filmy instruktazowe na Youtube, kupiłem książkę o metodzie Total Imersion, pozniej nastapił przełom. Robiłem dwie długosci basenu ale tylko z płetwami, bez płetw nie dałem rady, byłem bliski tego żeby się poddać. Trzy miesiące temu spróbowałem bez płetw, i udało się pokonałem kolejna bariere zrobiłem 3 długosci basenu motylkiem bez przerwy. Wczoraj przepłynałem moje pierwsze 300 metrów motylkiem. Lubie też pływać na zmiane jedna długość kraul, druga motylek, tak moge zrobić spokojnie 40 długości basenu. Co myślicie o tym ?? pytam doświadczonych pływaków, czy to duży progres ??
Jestem początkującym pływakiem, musze przedstawić moją specyfike treningu i postępy bo wydaje mi się że mam dobre predyspozycje.
mam 31 lat, pływałem zawsze ale nie jakos specialnie, nigdy nie złapałem bakcyla na pływanie, jednak od roku czasu miałem darmowy wsęp na basen i tak zaczeła sie moja prawdziwa przygoda z pływaniem. Gdy zaczynałem, pływałem ledwo kraulem, i żabką. Kraulem pływałem kiepsko, totalne błedy w technice, robiłem maksymalnie dwie długości basenu i padałem. Obecnie pływam w dosyć dobrym tempie i robie na luzaku 80 długosci basenu kraulem, z nawrotami i bez odpoczynku. Widziałem duży postęp więc stwierdziłem że muszę spróbować nauczyć się słynnego motylka, wszyscy mówili mi to już jest cięzki kaliber, nie dasz rady. Znajomy z AWF z niezłą muskulaturą, powiedział że to kobyła wśród stylów pływackich, i ciężko bedzie nauczyć sie pływać tak samo jak kraulem.
Jednak ja nie poddawałem się, zacząłem uczyć się pływać motylkiem jakieś 8 miesięcy temu, na początku nie wiedziałem nawet co to ruch delfinowy. Zaczałem oglądac filmy instruktazowe na Youtube, kupiłem książkę o metodzie Total Imersion, pozniej nastapił przełom. Robiłem dwie długosci basenu ale tylko z płetwami, bez płetw nie dałem rady, byłem bliski tego żeby się poddać. Trzy miesiące temu spróbowałem bez płetw, i udało się pokonałem kolejna bariere zrobiłem 3 długosci basenu motylkiem bez przerwy. Wczoraj przepłynałem moje pierwsze 300 metrów motylkiem. Lubie też pływać na zmiane jedna długość kraul, druga motylek, tak moge zrobić spokojnie 40 długości basenu. Co myślicie o tym ?? pytam doświadczonych pływaków, czy to duży progres ??
Krzysztof Piekarz
. Takie jeszcze małe pytanie do Ciebie? Jakie masz plany związane z pływaniem na przyszłość
?