Mam Pytanie. Otóż ostatnio natknęłam się na kilka wypowiedzi na temat nabiału i jego wpływu na organizm. Nie jest tego niestety dużo, dlatego chciałabym bezpośrednio zadać pytanie.
Otóż. Mam 20 lat, 168cm i 57 kg. Jeszcze 2 lata temu ważyłam 50 kg i miałam zupełnie inne proporcje. Nagle zaczęłam tyć, szczególnie w okolicach brzucha. Odchudzałam się, mało jadłam, odstawiłam cukier nawet w postaci owoców, ograniczyłam węglowodany i generalnie prawie się zagłodziłam. Mimo to udało mi się schudnąć 4 kg, a z brzucha nic nie zeszło. Tylko, że podstawę mojej diety stanowił nabiał. No i zanikł mi okres.
No i od 2 lat mam problem ze swoją sylwetką, z tłuszczem na brzuchu. Odżywiam się zdrowo, pomijając to że trochę mało kcal. Biegam co najmniej 3 razy w tygodniu od lutego, umięśniły mi się tylko łydki.
Byłam ostatnio u endokrynologa, mam za wysoki testosteron i prolaktyne. Lekarz powiedział, że mam nadczynność przysadki i dostałam dostinex na obniżenie prolaktyny.
I tu się pojawia moje pytanie, czy zbyt wysoką prolaktynę mogę łączyć z nadmiarem nabiału w mojej diecie i w związku z tym z odkładaniem tłuszczu na brzuchu, biodrach? Już nie chodzi mi nawet o samo chudnięcie, ale czy rzeczywiście nabiał może mieć zły wpływ na moją gospodarkę hormonalną?
Otóż. Mam 20 lat, 168cm i 57 kg. Jeszcze 2 lata temu ważyłam 50 kg i miałam zupełnie inne proporcje. Nagle zaczęłam tyć, szczególnie w okolicach brzucha. Odchudzałam się, mało jadłam, odstawiłam cukier nawet w postaci owoców, ograniczyłam węglowodany i generalnie prawie się zagłodziłam. Mimo to udało mi się schudnąć 4 kg, a z brzucha nic nie zeszło. Tylko, że podstawę mojej diety stanowił nabiał. No i zanikł mi okres.
No i od 2 lat mam problem ze swoją sylwetką, z tłuszczem na brzuchu. Odżywiam się zdrowo, pomijając to że trochę mało kcal. Biegam co najmniej 3 razy w tygodniu od lutego, umięśniły mi się tylko łydki.
Byłam ostatnio u endokrynologa, mam za wysoki testosteron i prolaktyne. Lekarz powiedział, że mam nadczynność przysadki i dostałam dostinex na obniżenie prolaktyny.
I tu się pojawia moje pytanie, czy zbyt wysoką prolaktynę mogę łączyć z nadmiarem nabiału w mojej diecie i w związku z tym z odkładaniem tłuszczu na brzuchu, biodrach? Już nie chodzi mi nawet o samo chudnięcie, ale czy rzeczywiście nabiał może mieć zły wpływ na moją gospodarkę hormonalną?
Krzysztof Piekarz
