Na występowanie chorób przewlekłych, takich jak: choroba wieńcowa, cukrzyca, nowotwory (w tym różne odmiany raka), nadciśnienie, otyłość, otępienie i choroby alergiczne, które trapią społeczeństwa zachodnie, znaczny wpływ mają nawyki żywieniowe. O mleku i produktach mlecznych naukowcy nie mają zbyt dobrego zdania. Niektórzy uważają, iż mleko krowie jest źródłem wszystkich współczesnych chorób.

Do dzisiaj wiele osób rozpoczyna dzień od karygodnego zestawu: mleko i płatki. Nie mówię tu o płatkach owsianych, tylko o wysokoprzetworzonych zakamuflowanych „słodyczach śniadaniowych”, sprzedawanych jako zdrowe źródło witamin, minerałów – słowem: esencja zdrowia.

Przykład: płatki śniadaniowe o nazwie F.....S pochodzące od jednej z wiodących firm w tej branży.” Jak są reklamowane? „Pyszne płatki. Idealny zdrowy posiłek na pierwsze śniadanko. Zawierają podstawowe witaminy i minerały jakże potrzebne na rozpoczynający się dzień. Również jako przekąska między posiłkami. Można podawać z mlekiem jogurtem, dodatkowo z owocami, jak również tworzyć wymyślne desery z dodatkiem kulek. Skład: kukurydza, cukier, jęczmień, syrop glukozowy, sól”.

Zastanówmy się, czy tego typu płatki faktycznie są takie dobre. Dwa rodzaje cukru (bo syrop glukozowy w praktyce niewiele różni się od cukru), kiepskiej wartości kukurydza i sól (której w diecie powinno być jak najmniej). Jest to wysokokaloryczna bomba. Takie płatki w 100 g zawierają 87 g węglowodanów i 37 g cukru. Czyli w 100 g produktu znajduje się ponad 7 łyżeczek sacharozy. Ale to akurat najmniejszy problem. Sprzedawcy sugerują jedzenie ich razem z jogurtem lub mlekiem. Mleko powoduje hiperinsulinemię, a potężna porcja węglowodanów o szybkiej kinetyce tylko pogarsza sytuację (to samo dotyczy jogurtów klasycznych i słodzonych). Tego typu jedzenie gwarantuje w przyszłości poważne problemy. Na pewno nie jest zdrowe, a to że zawiera „witaminy i minerały” jest zwykłym marketingowym kłamstwem. To tak, jakby twierdzić, iż drink złożony z wody, wódki i soku pomarańczowego jest zdrowy, gdyż zawiera witaminę C i wodę, która jest niezbędna „do rozpoczęcia dnia”. No i dostarcza węglowodanów ważnych dla każdego sportowca. Małe kłamstwa nie mogą zmienić obrazu sytuacji.

Mleko i jego wpływ na zdrowie

mleko w diecie

Mleko krowie i produkty mleczne są podstawowymi składnikami odżywczymi w większości społeczeństw zachodnich. Spożywanie mleka i produktów mlecznych, ze względu na ich korzystny wpływ na podaż wapnia i mineralizację kości oraz jako źródło białka, było przez dekady zalecane przez większość ekspertów żywieniowych. Jednak w ostatnich latach pojawiło się wiele wątpliwości. Wcześniej nikt nie badał długoterminowego, negatywnego wpływu spożycia mleka  na zdrowie człowieka. Nowe dane już nie są takie optymistyczne.

W 2009 r. naukowiec (Bodo C.Melnik) przedstawił hipotezę: spożycie większej ilości mleka jest istotnym, niekorzystnym czynnikiem środowiskowym wpływającym na powstawanie większości przewlekłych chorób występujących u społeczeństw zachodnich.

Szczególny niepokój budzi prawdopodobieństwo, że spożycie mleka podczas ciąży niekorzystnie wpływa na wczesne programowanie osi insulina-IGF-1 u płodu, co wpływa na całe dalsze życie tej osoby.

Wysoka podaż tłuszczów oraz mleka w diecie sprzyja rozwojowi chorób nowotworowych. Jak to się dzieje? Tłuszcze (szczególnie nasycone) wpływają na obniżenie stężenia IGFBP-3, a mleko „podbija” stężenie IGF-1. Mniej IGF-1 jest związane, bo jest mało białka, które je wiąże (czyli np. IGFBP-3). Te okoliczności sprzyjają wzrostowi ryzyka wystąpienia raka płuca, piersi, prostaty i jelita grubego. I odwrotnie - stwierdzono niższe stężenia IGF-1 u osób regularnie jedzących pomidory (Mucci i in., 2001) i przy stosowaniu diet wegańskich (Allen i in., 2000).

{{bestsellery=899;title="Najczęściej kupowane: BIAŁKA ROŚLINNE}}

Mleko a rak prostaty

Naukowcy sprawdzali, czy dieta i stężenia insulinopodobnych czynników wzrostu mają związek z występowaniem raka prostaty. Podwyższone stężenie IGF-1 było skorelowane z wyższym spożyciem mleka, produktów mlecznych, większą podażą wapnia, węglowodanów i tłuszczów wielonienasyconych. Z kolei niższe stężenia IGF-1 stwierdzano przy dużym spożyciu warzyw, zwłaszcza pomidorów.

IGF-1 odgrywa rolę w czasie „przetwarzania” zasobów energetycznych w organizmie (np. węglowodanów i białka) oraz zwiększa syntezę białek w mięśniach szkieletowych. 

Dodatkowo, IGF-1 ma wpływ na:

  • wzrost tkanki mięśniowej, zwiększenie syntezy białek,
  • zwiększenie wychwytu aminokwasów,
  • hamowanie produkcji glukozy w wątrobie, zwiększenie glikolizy,
  • zmniejszenie lipolizy (co jest ważne dla osób odchudzających się, mniej tłuszczu jest „pozyskiwane” z tkanki tłuszczowej),
  • wzrost transportu glukozy do komórek (ma to duże znaczenie dla sportowców, stąd nazwa związku „insulinopodobny czynnik wzrostowy),
  • wzrost kości,
  • wzrost chrząstek,
  • wzrost wytwarzania prolaktyny (co może mieć bolesne skutki dla mężczyzn),
  • wzmaga aktywność aromatazy i syntezę progesteronu (co również nie musi być pożądane, szczególnie u kulturystów).

Ponadto, IGF-1 ma wpływ na śmierć komórek i obrót komórkowy. Ograniczenie podaży energii prowadzi do zmniejszonej produkcji IGF-1. Badania na zwierzętach sugerują, iż okresowy post ma znaczenie dla ochrony przed powstawaniem raka. Prawdopodobne jest, iż IGF ma znaczenie dla raka prostaty. Chociaż żaden konkretny pokarm lub składnik odżywczy nie jest pewnym czynnikiem zwiększającym ryzyko raka prostaty, naukowcy widzą powiązania ze spożyciem czerwonego mięsa, tłuszczów zwierzęcych, wapnia i produktów mlecznych oraz mniejszym spożyciem warzyw. Diety bogate w pomidory, główne źródło likopenu karotenoidowego, wiążą się ze zmniejszonym ryzykiem raka prostaty.

Co zapamiętać?

Mleko i produkty mleczne nie są do końca korzystnym składnikiem diety. To nie znaczy, że trzeba wpaść w panikę i kompletnie wyeliminować z menu np. jogurty naturalne. Po prostu należy ograniczyć podaż mleka, serów białych, żółtych, jogurtów naturalnych i słodzonych. Dobrym (ale bardzo drogim) zamiennikiem dla klasycznych jogurtów mogą być wersje alternatywne oparte o mleczko kokosowe. Jednak, nawet te specjalne jogurty w wersji z owocami są energetyczną bombą i również będą miały wpływ na stężenie insuliny czy IGF-1. Ogólnie węglowodany mają potężny wpływ na IGF-1 i przy tym zwiększają w pewnym stopniu ilość białka wiążącego IGF-1, co niweluje jego szkodliwość. Podobnie wygląda kwestia tłuszczy wielonienasyconych: mają duży wpływ na podniesienie stężenia IGF-1 i “ratuje” je fakt, iż jednocześnie podnoszą stężenie IGFBP-3. Najgorsze możliwe połączenie stanowią wysokoprzetworzone węglowodany o szybkiej kinetyce podawane razem z mlekiem czy jogurtem (czyli mleko + wszelkie gotowe do spożycia płatki śniadaniowe, np. kukurydziane). Najprawdopodobniej umiarkowana podaż tłuszczów nasyconych nie jest szkodliwa, bo nie ma aż takiego wpływu na ilość białka wiążącego IGF ani na samo stężenie IGF-1. Naprawdę duża podaż tłuszczów nasyconych jest szkodliwa, bo zwiększa stężenie IGF-1, a zmniejsza stężenie białka, które je wiąże (IGFBP-3). Dużo gorsze działanie wykazują: czerwone mięso i produkty nabiałowe. Warzywa obniżały stężenie IGF-1 i jednocześnie sprzyjały występowaniu większej ilości związanego IGF-1 (podwyższały ilość wiążącego je białka). Szczególnie korzystne w tym kontekście wydaje się spożywanie pomidorów.

Referencje:

Bodo C.Melnik „Milk – The promoter of chronic Western diseases”  https://doi.org/10.1016/j.mehy.2009.01.008

D Gunnell1, S E Oliver i in. „Are diet–prostate cancer associations mediated by the IGF axis? A cross-sectional analysis of diet, IGF-1 and IGFBP-3 in healthy middle-aged men”  https://www.nature.com/articles/6600946

Zofia Stasik „IGF-1 i IGFBP-3 u chorych na nowotwory” http://www.diagnostykalaboratoryjna.eu/journal/3180_Stasik_pogladowa_www.pdf

Komentarze (3)
jarabco

A czy czasem IGF-1 nie jest pozadane w kontekscie budowania masy miesniowej gdyz ma duzy potencjal anaboliczny ? Dziekuje.

1
_Knife_

Insulina - ten sam problem w krótkim horyzoncie czasowym pożyteczna i anaboliczna, długotrwałe stymulowanie tej osi nie jest wcale pożądane. To samo kortyzol, adrenalina i hormony płciowe.

1
SHHO

@_knife_
Co myślisz o "NOWOCZESNYCH ZASADACH ODZYWIANIA" DR Cambella i jego rzekomo przełomowych wyników badań na temat szkodliwości nabiału i ogólnie o jego twórczości

0