> "EKKO nie ma dopiero shihan Drewniak ma ją rejstrować" ... "Zarejstrowana jest i tylko działa EOK ,które jest skupione przy Midori IKO 2"
EKKO istnieje zarejestrowane od 1975r., a pierwszym prezydentem był shihan Loek Hollander, który jest obecnie członkiem Międzynarodowego Komitetu IKO Kyokushinkaikan, Kancho Shokei Matsui.
EKKO ma zostać zarejestrowane "od nowa" zgodnie z nowymi wymogami Uni Europejskiej. To wszystko w tym temacie.
> "Po ostatnich ME na Ukrainie okazało się,że IKo 1 straciło prawie wszystkie organizacje narodowe ,które przeszły do IKO 2.W takich krajach jak Hiszpania,Włochy,Szwecja,Norwegia,Niemcy,Belgia , a nawet Holnadia po zostały tylko z 2 -3 , a nawet 1 dojo wierne Matsui"
To juz kompletna bzdura !!
Wystarczy obejrzec strony internetowe wszystkich wymienionych panstw, zeby sie przekonac, ze w kazdym z nich jest duzo wiecej niz 3 dojo.
Na dzien dzisiejszy tzw. IKO1 w samej tylko Japonii ma 3 do 4 razy tyle czlonkow co IKO2.
> "Teraz rośnie w siłę ponoć nowa organizacja stworzona przez shihana Royame i Hiroshige"
Po pierwsze co to znaczy "rośnie w siłę"?
Bo o Chinach też mówi się, ze są najbardziej rozwijającym sie panstwem na świecie. Bo jezeli nie ma nic, albo prawie nic i zostanie to podwojone to jest to oczywiscie 100% rozwój.
Wiec jezeli
Royama odlaczyl dajmy na to 2 dojo, a teraz ma 4 no to faktycznie sie rozwija. Podwoil liczbe swoich dojo przeciez!
Ludzie zejdźcie na ziemie! Odłączenie sie Royamy to jeden z wiekszych niewypalow w historii odlamow Kyokushin. Odlaczyli 4 lub 5 osrodkow ze 100 istniejacych w Japonii.
Krotko po tym rozlamie, odlamal sie juz od nich wielki mistrz - Kazumi i zalozyl kolejny rozlam.
Jakby tego bylo malo, to dopiero co powstaly nowy znak "KYOKU-SHIN-KAN" (b. podobny do wszystkim znanemu "KYOKU-SHIN-KAI") shihan Royamy juz zostal zablokowany. Ciekawe co zrobia z tysiacami wyprodukowancyh kimon...
> "(..) ktorych popiera już Australia,Afryka,Azja i Rosja"
Zeby bylo jasne: Żaden z szefow wyzej wymienionych panstw nie popiera nowej organizacji Royamy. Wszyscy pozostali lojalnie przy wyznaczonym przez Sosai Oyame nastepcy - Shokei Matsui.
Ci ktorzy odlaczyli sie do Royamy, to jedynie pojedynczy sensei, ktorzy nagle skusili sie na zostanie szefem we wlasnym kraju.
> "Dlatego opanował stach Polskich działaczy PZK"
Jezeli juz koniecznie musi byc "strach", to tylko o to, ze w Polsce moga sie znalezc rowniez tacy ambitni sensei, ktorzy skuszą sie na zejscie z drogi w celu szybkiego awansu na pozycje szefa rozlamowej organizacji, lub innych łatwych i szybkich korzysci.
Jachu, powinienes sie wstydzic, ze jako karateka dopuszczasz sie tak prymitywnej propagandy.
Osu
_____________________________________________________________
Zamiast rozpowszechniać plotki, zajęlibyście się treningiem !