Powiem Ci szczerze, że jest. Bo czy silniejszy okazał się ten, który w obronie własnej (bo taki przypadek rozpatrujemy) nastukał drugiemu, czy ten, który do bójki nie dopuścił (nie dał się sprowokować, uciekł, zdusił sytuację jeszcze w zarodku)?. Tutaj nie ma jakiś łatwych kryteriów, bo każda sytuacja jest inna. Ale zostawmy to.
O reakcji dobrze mówisz. Pisałem na ten temat kilka postów wyżej. Natomiast co do "uruchamiania psychola", to się nie zgodzę. Wiem, o co Ci chodzi, ale wyzwolenie w sobie gniewu służy właśnie obronie i nie można nazywać tego byciem psycholem. To raczej brak obrony nie jest sytuacją normalną. A gniew jest jak najbardziej normalny i trzeba go nazywać właśnie gniewem, bo później ludzie mają jakieś problemy, bo boją się swojego "zwierza".
No i apropos sposobów, które podałeś - trenujesz Krav Magę?
O reakcji dobrze mówisz. Pisałem na ten temat kilka postów wyżej. Natomiast co do "uruchamiania psychola", to się nie zgodzę. Wiem, o co Ci chodzi, ale wyzwolenie w sobie gniewu służy właśnie obronie i nie można nazywać tego byciem psycholem. To raczej brak obrony nie jest sytuacją normalną. A gniew jest jak najbardziej normalny i trzeba go nazywać właśnie gniewem, bo później ludzie mają jakieś problemy, bo boją się swojego "zwierza".
No i apropos sposobów, które podałeś - trenujesz Krav Magę?
http://www.wypozyczauto.pl - Twoja wypożyczalnia samochodów