And1Player
Co w moim poście jest przedzałożeniem ? W 1 punkcie jasno wytłumaczyłem, w 2 założyłem ale napisałem że nie można go oceniać bo nie ma nic pewnego na 100%. W odróżnieniu od niektórych doskonale wiem o czym pisze i co mną kieruje. Piszesz w tej chwili głupoty i uciekasz od dyskusji.
Grócha
Twojego wpisu komentować nie będę, mówi sam za siebie kto tu jest trollem, Masone i inni tu krytycy jak widać mają rację że z gimnazjadą nie warto dyskupotwać i chyba wszystkie dupowłazy Roberta są na jego poziomie inteligencji bo porażka co piszecie.
Chciałem wam dzieci to jasno i czytelnie wytłumaczyć ale jak widać dotychczasowa wasza droga kształcenia słabo wykształciła w was czytanie ze zrozumieniem, odbiór czytanego tekstu. Piszecie takie pierdoły że aż głowa boli ale tak bywa z gimnazjadą kiedy brakuje argumentów. Człowiek pisze do was spokojnie a wy wylewacie swoje żale wyzwiska więc się nie dziwcie torlle że ta dyskusja tak wygląda... I kto tu hejtuje... hipokryci. Zamiast mierzyć swoje bajcepsy to do książek bo źle z wami.
Co w moim poście jest przedzałożeniem ? W 1 punkcie jasno wytłumaczyłem, w 2 założyłem ale napisałem że nie można go oceniać bo nie ma nic pewnego na 100%. W odróżnieniu od niektórych doskonale wiem o czym pisze i co mną kieruje. Piszesz w tej chwili głupoty i uciekasz od dyskusji.
Grócha
Twojego wpisu komentować nie będę, mówi sam za siebie kto tu jest trollem, Masone i inni tu krytycy jak widać mają rację że z gimnazjadą nie warto dyskupotwać i chyba wszystkie dupowłazy Roberta są na jego poziomie inteligencji bo porażka co piszecie.
Chciałem wam dzieci to jasno i czytelnie wytłumaczyć ale jak widać dotychczasowa wasza droga kształcenia słabo wykształciła w was czytanie ze zrozumieniem, odbiór czytanego tekstu. Piszecie takie pierdoły że aż głowa boli ale tak bywa z gimnazjadą kiedy brakuje argumentów. Człowiek pisze do was spokojnie a wy wylewacie swoje żale wyzwiska więc się nie dziwcie torlle że ta dyskusja tak wygląda... I kto tu hejtuje... hipokryci. Zamiast mierzyć swoje bajcepsy to do książek bo źle z wami.