Przy pękających naczynkach nie wystarczy krem.
Po pierwsze dobrze jest suplementować witaminę C i rutynę - wzmacniają ściany żył.
Po drugie należy unikać gorących lub pikantnych napojów i posiłków, kawy, alkoholu. To minimum.
Po trzecie właściwa pielęgnacja - i mam tu na myśli mycie twarzy odpowiednimi specyfikami, dbanie o natłuszczenie skóry, zwłaszcza kiedy jest zimno (zawsze krem tłusty) oraz kiedy jest słonecznie (krem z filtrem). Na naczynka źle wpływa nie tylko mróz, ale i wilgoć na twarzy czy silne promienie słoneczne. Należy unikać kosmetyków z alkoholem, więc jeśli po goleniu wklepujecie agresywne płyny na jego bazie to niestety trzeba z tego zrezygnować. Kremy na naczynka itp. trzeba dobrać pod siebie, jest sporo dobrych marek:
https://www.apteka-melissa.pl/kategoria/kremy-do-cery-wrazliwej-i-naczynkowej,112.html. Wiele z takich kremów na naczynka jest niestety dość droga, ale warto się poświęcić, bo człowiek z taką skórą wygląda jak pijak :).
Można też zdecydować się na laserowe zamykanie naczynek. Ale to jest czasochłonne, to są koszty - i najważniejsze - nie rozwiązuje problemu na zawsze. Z czasem naczynka znów pękają i jeśli człowiek nie zmieni swoich nawyków oraz pielęgnacji to za chwilę znów będzie wyglądał tak samo.
Taka dość kompleksowa pielęgnacja daje efekty - u mojego syna w przeciągu roku zniknęły naprawdę duże pajączki z okolic nosa. Część się zmniejszyła i została, ale nie ma porównania z tym, co było wcześniej.
Zmieniony przez - robertab w dniu 2016-03-17 08:51:25
Zmieniony przez - robertab w dniu 2016-06-28 11:02:43