Witam, chcialbym poruszyc temat snu, a raczej jego podzialu, nie wiem czy to dobry pokoj no ale... . Moj problem polega na tym, ze sen podzielony mam na dwie niemalże równe czesci, a to ze wzgledu na prace jaka wykonuje, a wlasciwie na pore w jakiej ona sie odbywa. Spie od okolo 23-24 do 4:30 potem robie
a znowu spac ide okolo 6:30 i spie tak do 10-10:30 - czas snu jest dosc dlugi, ale gdzies slyszalem, ze podczas pierwszysch kilku godzin snu organizm regeneruje sie, a podczas ,,reszty" uwalnia testosteron. Czy gdy dziele sen w opisany powyzej sposob to moj organizm nie ,,mysli czasem", ze gdy przychodze z pracy to znowu jest dopiero poczatek snu i zaczyna regenerowac bez uwalniania tescia?
Ruła musi być
a znowu spac ide okolo 6:30 i spie tak do 10-10:30 - czas snu jest dosc dlugi, ale gdzies slyszalem, ze podczas pierwszysch kilku godzin snu organizm regeneruje sie, a podczas ,,reszty" uwalnia testosteron. Czy gdy dziele sen w opisany powyzej sposob to moj organizm nie ,,mysli czasem", ze gdy przychodze z pracy to znowu jest dopiero poczatek snu i zaczyna regenerowac bez uwalniania tescia?
Ruła musi być

Krzysztof Piekarz
SFD FIGHT CLUB
SFD FIGHT CLUB [img]../../buziaki/29.gif" alt="" />
no i polozylem sie spac jakies 5 min pozniej, ale jak wiadomo zanim sie usnie to moja troszeczke czasu, no jakies 15-20 min - czy bylo to zdrowe?