Jestem rok po rekonstrukcji ACL ( jednopęczkowa, przesczep półściegnisty, sruba bio wchłanialna ). Po około pół roku od zabiegu pojawił się pierwszy wysięk. Po okładach z kapusty i schładzaniu sam ustąpił bez konieczności punktowania. Niestety, do dziś po każdym większym obciążeniu stawu, pojawia się opuchlizna. Poszedłem wkońcu do mojego lekarza, który sciągnął 20ml płynu i podał niewielką ilość sterydu. Mechanicznie z kolanem niby wszystko jest OK - kolano stabilne. Ale skąd ten wysięk ?? Za każdym razem, kiedy ma się pojawić opuchlizna czuję ciągniecie z tylu kolana ( jakby przyczepy mięśni ). Czy ktoś się spotkał z takim problemem ?
1
Krzysztof Piekarz