za duze udziwnienie jak dla mnie :P wole cos tradycyjnego
...
DZIEŃ 9 (wczoraj)
Rozchorowałem sie wczoraj (przeziębienie) więc odpuściłem wczoraj bieżnie i dzisiaj o ile mi się nie poprawi to przekladam siłowy trening na jutro.
Dieta wczoraj trzymana w 100%.
Zmieniony przez - twoplustwo2 w dniu 2011-11-30 12:31:19
Rozchorowałem sie wczoraj (przeziębienie) więc odpuściłem wczoraj bieżnie i dzisiaj o ile mi się nie poprawi to przekladam siłowy trening na jutro.
Dieta wczoraj trzymana w 100%.
Zmieniony przez - twoplustwo2 w dniu 2011-11-30 12:31:19
...
Dzień 10 (wczoraj)
dieta git. przeziębienie dalej trzyma i jest dzisiaj nieznacznie gorzej niż wczoraj więc trening dzisiaj też olewam.
dieta git. przeziębienie dalej trzyma i jest dzisiaj nieznacznie gorzej niż wczoraj więc trening dzisiaj też olewam.
...
super dziennik! 

DIETETYK i TRENER ONLINE.Indywidualne konsultacje.
KONTAKT:https://healthandfitness.pl/
...
co do białka, to co koniu sądzisz o białku mr big? powrotu do zdrowia życzę, sam ostatnio chorowałem, dlatego nie lubię zimy 

Najsilniejszym wojownikiem jest ten, kto pokonał siebie.
...
jadłem ostatnio gdy mnie sponsorował atleta.pl, bdb białko.
DIETETYK i TRENER ONLINE.Indywidualne konsultacje.
KONTAKT:https://healthandfitness.pl/
...
Dzień 11 (wczoraj)
Śniadanie: jaja + oliwa z oliwek.
II śniadanie: zgodnie z dietą od konia miał być dowolny posiłek. zjadłem więc frytki zrobione z 350g ziemniaków oraz jedną parówkę.
Obiad: kurak, boczek
II obiad: kurak, boczek
Kolacja: rostbef, oliwa
Przed snem: powinien być twaróg półtłusty, jogurt naturalny, oliwa, ale ostatecznie zjadłem jedynie trochę twarogu półtłustego i resztę olałem - miałem zbyt mocny katar i ból gardła, jeść mi się nie chciało.
Jeżeli chodzi o chorobę to dalej mocno trzyma, pierwszy raz chyba od 3 lat rozchorowałem się tak mocno jak teraz. tydzień temu szczepiłem się nagrypę i zastanawiam się, czy to nie przez to. ale w sumie bez różnicy bo już pogarszać to się raczej nie pogorszy, po prostu szkoda mi że musiałem przerwać trening na tyle (już 4ty dzień leci).
Zmieniony przez - twoplustwo2 w dniu 2011-12-02 12:36:16
Śniadanie: jaja + oliwa z oliwek.
II śniadanie: zgodnie z dietą od konia miał być dowolny posiłek. zjadłem więc frytki zrobione z 350g ziemniaków oraz jedną parówkę.
Obiad: kurak, boczek
II obiad: kurak, boczek
Kolacja: rostbef, oliwa
Przed snem: powinien być twaróg półtłusty, jogurt naturalny, oliwa, ale ostatecznie zjadłem jedynie trochę twarogu półtłustego i resztę olałem - miałem zbyt mocny katar i ból gardła, jeść mi się nie chciało.
Jeżeli chodzi o chorobę to dalej mocno trzyma, pierwszy raz chyba od 3 lat rozchorowałem się tak mocno jak teraz. tydzień temu szczepiłem się nagrypę i zastanawiam się, czy to nie przez to. ale w sumie bez różnicy bo już pogarszać to się raczej nie pogorszy, po prostu szkoda mi że musiałem przerwać trening na tyle (już 4ty dzień leci).
Zmieniony przez - twoplustwo2 w dniu 2011-12-02 12:36:16
...
Biedne i małe te cheat meale.
Ja mam albo duży biedny albo mały konkretny. 
Ja mam albo duży biedny albo mały konkretny. 
Damian - http://www.sfd.pl/-t817447.html | s.19 | s.52
SIŁA!
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!