WIELKA JESIENNA WYPRZEDAŻ! DRUGA SZTUKA 50% TANIEJ! SPRAWDŹ
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Wing Tsun Kung Fu Lublin

temat działu:

Baza klubów Sztuk Walki

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 7614

Nowy temat Dział zamknięty
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 11179 Napisanych postów 52135 Wiek 33 lat Na forum 26 lat Przeczytanych tematów 57816
Zmieniony przez - NobbyNobbs w dniu 2011-04-27 21:34:23
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 40 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 412
Witam

Kolejny termin dwóch treningów to:

21 maja
godz. 13.00
ul. Szkolna 6

Przypominam o wcześniejszym umówieniu się przed treningiem tel. z Sifu Jarkiem.

Pozdrawiam :)

Wing Tsun Kung Fu
Warszawa, Łódź, Lublin
www.wt-system.pl, www.wt-warszawa.pl 

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 19 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 259
Co do sekcji w Lublinie z tego co wyczytałem na stronkach należy do tego samego Sifu, który ma szkołę w Łodzi. Przypomnę jak jeden z użytkoników naszego forum opisał tamtą szkołę:

MALARIUM napisał:
Bardzo ładnie widać to w sekcji LTWT w Łodzi, która jest bardzo młoda i mistrzowie wywierają silną presję na pozyskanie jak największej liczby uczniów (kasy). Plakatowanie - oczywiście. Zajęcia: 120 zł za JEDNE zajęcia w tygodniu!!! (Bo mistrz tylko w poniedziałki może dojechać do Łodzi). A propozycja, że w tej cenie mogę chodzić w inne dni tygodnie do Warszawy jest niepoważna. Nikt widać nie liczy się z moim czasem i kosztem dojazdu.

No i to nieszczęśliwe seminarium, przed którym słuchaliśmy ze czterdzieści minut o tym, że sikung jest cudowny, jak wspaniale uczy początkujących adeptów, o tym, że krav maga to shit, o tym, że tylko LTWT jest prawdziwe bo nad szkołą czuwa MISTRZ z CHIN. No i te żenujące opowieści sifu o tym ilu złoczyńców pokonali zaawansowani uczniowie napadnięci gdzieśtam ("nie będę wam opowiadał, ale sześciu napadło, pięciu zabrała karetka") oraz publiczne czytanie podziękowań od służb mundurowych za przeprowadzony pokaz czy szkolenie. Naprawdę żenujący popis ludzi na siłę domagających się uznania.

Sektą wali na kilometr.
A jeśli nie pójdziesz na seminarium/obóz i nie zabulisz za 12 kolejnych stopni uczniowskich (+obowiązkowy strój) to będziesz po wsze czasy ćwiczyć izometrię, kroki i tego typu atrakcje. Do tego oddzielna opłata za członkostwo uiszczana corocznie.

Szkoda gadać.
Zrezygnowałem.
W porę.


Dodam teraz coś od siebie. Zanim przejdziecie się do sekcji w Lublinie czy jakiejkolwiek innej Leung Ting Wing Tsun zapoznajcie się z cenami i zasadami jakie tam są. Przytoczę teraz swój wpis odnośnie cen. Przeczytajcie, przeanalizujcie i być może zapiszcie się, ale pamiętajcie że ostrzegałem.
Moge zdradzić ile kosztuje miesięczny trening u 4-tego stopnia w Warszawie i nie tylko :)
I niech mi tu zaraz nie odpisuje jakiś fanatyk, że jest dużo taniej, sam płaciłem więc wiem :) Jak chcesz to sam sprawdź (nie polecam choć jak masz MONEY to czemu nie? )
Miesięczne zajęcia 150 zł
Zajęcia Chisao 100 zł (lub 160 zł)
Lekcja prywatna 180 zł (za 30-40 min)
Seminarium z Sikungiem Madayem 250-300 zł
Seminarium z Sijo Leung Tingiem często ponad 400 zł w mojej sekcji w Warszawie
Koszt stroju (obowiązkowy powyżej 3 st uczniowskiego by zdawać kolejne stopnie)
- koszulka co najmniej 70 zł
- spodnie 120 zł lub więcej
- ochraniacz na klatkę (chest guard) 150 zł
- buty 120 zł (rozpadły się po 3 miesiącach!)nie obowiązkowe, ale mile widziane
Koszt Dyplomów
Do sekcji chisao musisz mieć dodatkowe ceryfikaty koszt za 1 sekcje to ok. 150 zł !
St. Uczniowskie 1-11 to 150 zł za 12 st. u mnie jest *2 czyli 300 zł
St. Mistrzowskie:
1-szy to 1200 zł
2-gi ponad 2000 zł
3 - ???
4- podobno bierze się kredyty :) prawdopodobnie ponad 4 tys.
5,6,7,8 - dolicz jak sądzę kolejny tysiąc z każdym poziomem, ale mogę się mylić i jest np. za 5 ponad 10 tys. zł
Seminarium specjalne (nie obowiązkowe) by poznać szybciej materiał na stopnień mistrzowski (mogą brać udział uczniowie już od 6-8 st) to ok. 800 zł za 3-4 godziny zajęć. Takie seminaria są cykliczne 2-3 razy w roku. Oznaczają poznanie np. 1 sekcji biutze chisao z Sikungiem Maday'em. Oczywiście i tak jak nie masz stopnia mistrzowskiego to tego nie wyszlifujesz, więc chodzą przeważnie od 1 st. mistrz.
Dodatkowo powinieneś plakatować po treningach (w praktyce wychodzisz 10-15 min przed końcem treningu) 10-20 razy w roku. Jesteś zapisywany także na Pokazy, niby nie musisz iść, ale jednak Sihing chodzi z kajecikiem i zapisuje stosując perswazje :)
Przypomnę też że zajęcia chisao są obowiązkowe, gdyż bez nich nie poznasz materiału od 9 st. uczniowskie bo tam już wymagają sekcji chisao.

Podsumowanie kosztów dla lepszego zobrazowania ile wyniesie wytrenowanie od zera do bohatera :)...czyli tylko do 1 st. mistrzowskiego, później jest dużo drożej bo dochodzą lekcje prywatne.
150 zł * 3 lata = 5400 (treningi)
100 zł * 3 lata = 3600 (sekcje chisao)
70+120+150 zł = 340 (strój)
(300 + 300 + 420) * 3 = 3060 zł (seminaria z Madayem i L. Tingiem)
180 * 4 = 720 zł(ok. 3 lekcje prywatne przed eg. na 1 st. mistrz)
11*150 + 300 + 1200 zł = 3150 zł (koszt za uczniowskie i 1 st. mistrzowski)
4 * 150 zł = 600 zł (OBOWIĄZKOWE 4 certyfikaty z 4 sekcji chisao wymaganych na 1 st. mistrzowski)
RAZEM (Nie licze OBOZÓW i SPECJALNYCH SEMINARIÓW) wychodzi:
16870 zł !!!!!! czyli 5623 zł rocznie
Przeciętny koszt dobrego klubu Muay Thai z siłownią to 130 zł (np. Palestra) za miesiąc, rocznie 1560 zł, czyli po 3 latach adept tej SW wybuli: 4680 zł (jak dodasz lekcje prywatne za 40-50 zł za godzinę do dodaj jeszcze z 3000 zł by być super herosem :)
Ten tekst ma służyć by ludzie nie dali się tak łatwo doić i najpierw przeanalizowali czy ich na to stać, bo będąc żonatym z dwójką dzieci ciężko o takie pieniądze.
W LTWT musisz przeznaczać co najmniej średnio 470 zł miesięcznie by w miarę szybko być mistrzem z 1 st. Później koszta rosną prawie dwukrotnie bo musisz chodzić na lekcje prywatne. Jeśli cię na to stać śmiało czegoś się nauczysz...Natomiast musisz pamiętać żeby poznać system bez broni (4 st. mistrzowski) potrzeba 8-12 lat. Ceny podane przez zemnie to i tak wariant najtańszy, a kto wie pewnie są też certyfikaty chisao z biutze i manekina wtedy doliczysz kolejne 2 tys :) A jak dasz namówić się na obozy i specjalne seminaria to spokojnie ponad 1 tys zł miesięcznie ci wyjdzie...Znam takich co płacą tyle, a przeciętny bokser lub Muay Thai'owiec po 3-4 latach by ich zmiótł, bo są luźni i uderzają tylko z energią z łokcia

i jeszcze dwie perełki podsumuwujące wszystko:

WTSMOK napisał:
Wróćmy do korzeni..;). Rymcerz chciał opinie na temat WT. Ok. więc L... moim zdaniem to zwykła piramida finansowa, gdzie uczniowie będący pod sekciarskim wpływem s(y)ifu, utrzymują całe towarzysztwo, w nadziei że kiedyś sami znajdą się na górze..;) tejże piramidy, ale przeliczą się, gdyż NIKT ich tam nie dopuści. Nażrecie sobie tylko nerwów chłopaki. Po co Wam to? poszukajcie zwykłej SW o w miarę rozsądnych cenach. Do obrony na ulicy to wystarczy, a przynajmniej pozostaniecie normalni i kasa się będzie zgadzać..;) Jeżeli musi to być L... to naprawde karmienie kogoś, że ten się nauczył wszystkiego, ten to hochsztapler, a tamten jeszcze inny dziad, nie ma żadnego znaczenia z punktu widzenia obecnych "pokoleń" ćwiczących. Osoba zaczynająca dziś i tak nigdy nie sięgnie do tych "tajemnych" technik, a przy okazji załatwi ją drugorzędny grappler lub MT. Naprawdę jeżeli jak to jest w L...:) nie sparowałeś, tylko ćwiczyłeś łapkowanie na miękkim koledze przez ostatnie 5 lat, nie wyskakuj na ulicę z tymi "umiejętnościami". Trochę bardziej spięty napastnik wybiję Ci z główki możliwość "pochłonięcia siły, a nie sorry ENERGII".;). Kolejna opinia..L....ma kupę ukrytych kosztów i czym dalej jest oczywiście drożej..wszystko z przemiłym uśmiechem sifu..;) Wyadję się, że to poprostu ciekawośc do tego prowadzi. Przychodzisz na trening, gdzie wszystko jest na odwrót. Postawa, udrzenia, jeszcze karmią Cię, że inne to be tylko L.... jest super i tak zostajesz conajmniej parę lat. Oczywiście później zaczynają Ci się otwierać oczęta, że zostałeś załadowany w bambuko. Ale sztuczna pogoń za stopniami nakręca Cię, żeby zostać jeszcze trochę, żeby nie zmarnować tych paru lat. Szkoda..;) Na plusy L.... Na seminariach i obozach jest dobra atmosfera - może wywołuję to przekonanie, że uczysz się czegoś wyjątkowego??. Na plus oczywiście ćwiczący. Są fajni i ciekawi ludzie. Dresów brak, bo żaden się nie utrzyma w SW, gdzie nie ma walki i sparingów. Masz swoich sifu, w których możesz się wpatrywać jak w obrazek. Przjeżdża sokung i już pełnia szcześcią Cię ogarnia. Z drugiej strony tak zapewne jest na każdej SW gdzie są rankingi mistrzów..ale..;)

MALARIUM napisał:
Przeszkadza jeszcze jedno: uporczywe wmawianie uczestnikom, że dostąpili zaszczytu nauki jedynej słusznej SW wg jedynego prawdziwego mistrza, który jako jedyny poznał cały system i to go różni od innych mistrzów. A wszelkie odstępstwa od doktryny, czy próby treningu w innej sekcji są ZDRADĄ!
Mnie to przeszkadza na równi z nieuczciwym wyciąganiem kasy.
...
Napisał(a)
wirda Taekwondo Coach
Ekspert
Szacuny 137 Napisanych postów 4979 Wiek 35 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 35920
Przeniosłem.

Trener PoTreningu.pl
AdrianIwanowski.eu

Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Dział zamknięty
Poprzedni temat

Stalowa wola

Następny temat

strona siedleckiego klubu mma

electro
Polecane artykuły