a wiesz to z tą zawartościa białka jak i salmonellą mogło być tak samo jak z hiszpańskimi ogórkami z colą. napewno wiesz że jest jeszcze coś takiego jak antyreklama. z resztą nie wiem nie wnikam ja poprostu mówie po czym zaobserwowałem lepsze efekty i nie były to polskie prochy. a wracając do myo fusiom słyszałem ze można się natknąć na podróby a to o czymś też świadczy.
trying to be looking good and healthy...
Możliwe, że w jakiś sposób mi pomagał na treningach ale nie odczułem tego.