Witam wszystkich.
Mam 20 lat, przy wzroście 164cm ważę 43kg - jak można się domyślić, chciałabym przytyć. Problem w tym, że nie mogę przeciążać stawów, jestem kilka miesięcy po rekonstrukcji więzadła (ACL), więc nie czuję się zbyt pewnie w jakichś ćwiczeniach opierających się na dużym obciążaniu kolan. Dodatkowo z powodu wady serca zabronione są dla mnie duże wysiłki (auć!).
Ciągle jednak mam nadzieję, że te przeciwwskazania natury medycznej nie staną mi na drodze do porzucenia sylwetki chudzielca :(
Jeśli chodzi o genetykę - rodzic jeden szczupły, a drugi nie :)
Jadam często, bo często jestem głodna, ale niestety małe porcje - po kilku minutach pałaszowania obiadu po prostu mam dosyć.
Problemów z tarczycą brak.
Chciałabym, naprawdę bardzo bym chciała, żeby ktoś z Was, znających się na tym i "siedzących" w temacie mógł mi coś podpowiedzieć :)
Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedzi!
Pozdrawiam :)
Mam 20 lat, przy wzroście 164cm ważę 43kg - jak można się domyślić, chciałabym przytyć. Problem w tym, że nie mogę przeciążać stawów, jestem kilka miesięcy po rekonstrukcji więzadła (ACL), więc nie czuję się zbyt pewnie w jakichś ćwiczeniach opierających się na dużym obciążaniu kolan. Dodatkowo z powodu wady serca zabronione są dla mnie duże wysiłki (auć!).
Ciągle jednak mam nadzieję, że te przeciwwskazania natury medycznej nie staną mi na drodze do porzucenia sylwetki chudzielca :(
Jeśli chodzi o genetykę - rodzic jeden szczupły, a drugi nie :)
Jadam często, bo często jestem głodna, ale niestety małe porcje - po kilku minutach pałaszowania obiadu po prostu mam dosyć.
Problemów z tarczycą brak.
Chciałabym, naprawdę bardzo bym chciała, żeby ktoś z Was, znających się na tym i "siedzących" w temacie mógł mi coś podpowiedzieć :)
Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedzi!
Pozdrawiam :)
Krzysztof Piekarz