Szacuny
2
Napisanych postów
3797
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
20520
Moim zdaniem wałek. Robert mówił ze niedługo wyjdzie ze szpitala, no ale tak po cichu.... z tego co czytałem to mówił ze wyjdzie kiedy bedzie czul sie na silach i pojedzie do domu w Monako i odpocznie i wróci na rehabilitacje. A jeszcze w srode Morelli zapewnial ze Robert spedzi Swieta w szpitalu.
Szacuny
0
Napisanych postów
1692
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5045
Robert Kubica nie ma w ostatnich dniach łatwego życia. Dopiero niedawno wyszedł do szpitala, a już zabrał się do ciężkiej, jak na swoje obecne możliwości, pracy. Polski kierowca Formuły 1 obecnie konsultuje się z różnymi specjalistami, którzy mają mu pomóc w jak najszybszym powrocie do zdrowia.
Jak pisze włoski dziennik "Il Vostro Giornale", Kubica odbywa teraz prawdziwy "tour" po szpitalach w północnej Italii. Ostatnio odwiedził Francesco Lanzę, ordynatora oddziału ortopedii w szpitalu Santa Corona w Pietra Ligure (w którym przebywał przez 76 dni po wypadku na trasie rajdu Ronde di Andora - przyp. WP).
Dr Lanza stwierdził, że stan Kubicy nieustannie się poprawia, a rehabilitacja przebiega zgodnie z planem. Nie wykluczył jednak podjęcia dodatkowych środków, które tę rehabilitację przyspieszą.
Polak był też w Genui, u doktora Igora Rossello, który tuż po wypadku operował jego dłoń.
Pomiędzy kolejnymi wizytami u specjalistów Kubica wraca do domu w Monako, gdzie codziennie pracuje pod okiem fizjoterapeuty Riccardo Ceccarellego. Jak podaje "IVG", sen spędza z powiek wszystkim zajmującym się Polakiem tylko odbudowa jego nerwów. Przebiega ona powoli, dopiero kiedy się zakończy Kubica będzie mógł zacząć ćwiczyć dłonią, której omal nie stracił.
Więc, aż tak kolorowo nie jest
Zmieniony przez - AliBabus w dniu 2011-05-19 09:09:01
Szacuny
0
Napisanych postów
374
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
3801
Rehabilitacja to ciężka sprawa. Żmudna, nudna i powolna. Wielu ludzi nie wytrzymuje. To dla Kubicy wysiłek większy od wyśigów. Powtarzać tan sam ruch bez końca - tragedia. Do tego trzeba mieć silną psychikę a w szczególności po takim urazie jak Kubicy. Oczywiście Robert to zawodowiec i nie odpuści. Dlatego o jego przyszłość w wyścigach jestem jakoś spokojny. Chyba, że będzie to coś niezależne od niego!
Szacuny
2
Napisanych postów
3797
Wiek
31 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
20520
Bardzo dobre wiadomości z Włoch w sprawie Roberta Kubicy. Serwis "Autosprint" donosi, że polski kierowca Formuły 1 jest już w stanie poruszać się bez pomocy kul! To świadczy o szybkich postępach naszego gwiazdora w dochodzeniu do zdrowia po fatalnym wypadku sprzed niespełna czterech miesięcy.
W wypadku, do którego doszło na trasie rajdu Ronde di Andora 6 lutego tego roku, Kubica omal nie zginął. Doznał niezwykle poważnych i skomplikowanych obrażeń, najbardziej ucierpiała jego prawa dłoń, przedramię, a także nogi. Niewiele brakowało, by zawodnik zespołu Lotus Renault wykrwawił się, a potem groziła mu amputacja zmiażdżonej dłoni.
Po ciężkiej walce lekarzom ze szpitala Santa Corona w Pietra Ligure udało się uratować życie Kubicy i nie dopuścić do amputacji dłoni. Potem rozpoczął się żmudny proces powrotu do zdrowia i pełni sił, w czasie którego Polak raz po raz zadziwiał lekarzy.
Szef stajni Lotus Renault opowiadał, że postępy Kubicy są tak szybkie, iż wyznacza on lekarzom nowe punkty odniesienia. - Tempo, w jakim kończyny Kubicy odzyskiwały swoje funkcje, zaskoczyły nas wszystkich - mówił z kolei pod koniec kwietnia ordynator oddziału ortopedii szpitala w Pietra Ligure, Francesco Lanza.
Teraz Robert Kubica po raz kolejny pokazuje, jak bardzo jest zdeterminowany. Fakt, iż odrzucił kule cztery miesiące po tak ciężkim wypadku, robi wielkie wrażenie. A już wkrótce ma zasiąść za kierownicą samochodu. Jeszcze nie bolidu F1, bo na to zdecydowanie za wcześnie, ale zwykłego, drogowego auta.
Choć napływające wiadomości o stanie zdrowia pierwszego Polaka w F1 są bardzo optymistyczne, w kwestii jego powrotu do najsłynniejszej serii wyścigowej świata niczego nie można jeszcze przesądzać. Jego mentalność, wytrenowanie i determinacja sprawiają, że bardzo szybko dochodzi do zdrowia, ale dopiero w lipcu lub sierpniu będziemy wiedzieli, czy znów zasiądzie za kierownicą bolidu Formuły 1. Na razie cieszy fakt, że szybko wraca do normalnego życia.
Szacuny
0
Napisanych postów
1692
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
5045
Robert ponoć o dwa tygodnie wyprzedza plan rehabilitacji.
Nawet film lata po sieci jak to chodzi przed własną rezydencja o kulach.
Juz go szykuja na GP Brazylii.