Szacuny
1
Napisanych postów
20
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1093
Witam,
Nie wiem czy to jest odpowiedni do konca dzial na opis mojego problemu, ale moze akurat tutaj bedzie ktos mogl mi cos doradzic. Otoz jak w tytule, jest mi zimno... trwa to od ok pol roku, w ciagu dnia jest w miare ok, ale pod wieczor jest mi coraz zimniej, musze sie grubo ubierac bedac w cieplym mieskzaniu, bo inaczej nie daje rady. Wydaje mi sie ze oznacza to, ze moj metabolizm zwolnil (to raczej na pewno, bo w tym czasie, nie zmniajac trybu zycia ani odzywiania przytylam ok 5kg:(. Zrobilam sobie badania, mam dobre wyniki, takze z tarczyca jest wszytko w porzadku. Jedyny niedobor jaki wyszedl to witaminy D we krwi (tylko 7.6 ng/ml) czy to moze byc przyczyna tego marzniecia? Lekarz powiedzial, ze nie wie co jest powodem, skoro to nie tarczycam,i sie musi zastanowic. Moze ktos ma jakies sugestie? Z gory dziekuje.
Szacuny
1
Napisanych postów
20
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1093
Dziekuje wszytkim za wypowiedzi. Wiem ze moze temat nie do konca jest zwiazany z dzialem, ale napisalam poniewaz wiem ze zetkneliscie juz z przeroznymi przypadkami, wiec bylo mozliwe ze z takim moj rowniez:) ide we wt do lekarza, moze bedzie miec jaki pomysl.
Szacuny
1
Napisanych postów
20
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1093
Nie wiem, ale jak to sprawdzic? Zawsze mialam raczej tendencje do zimnych stop i dloni,co chyba sie wiaze z nienajlepszym krazeniem ale nigdy nie marzlam tak jak teraz, kiedy jest mi ogolnie po prostu zimno. Bardzo odczuwam to tez po wysilku fizycznym, kiedy przez pierwsze ok 20 min po jest mi wiadomo bardzo cieplo ale potem robi sie bardzo zimno i potem to trwa pare godzin.
Szacuny
1
Napisanych postów
20
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1093
Jesli pytasz o moja diete pod katem Waszych zalecen, to obawiam sie ze ich nie spelnia. Generlanie staram sie zdrowo odzywiac, ale nigdy nie mierzylam zadnych proporcji w posilkach. Bynajmniej sie nie glodze ani nigdy nie stosowalam zadnej diety typu 1000 kcal itp. Chodzi jednak o to ze w swoim sposobie zywienia nic nie zmienilam, ruszam sie regularnie 3-4 razy w tyg i nagle pare miesiecy zaczelam tak marznac jak i przybierac stopniowo na wadze i nie bardzo moge znalesc tego przyczyne.
Szacuny
3
Napisanych postów
293
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
3821
to nawet dobrze, ze jesz to na co masz ochote, bo w innym wypadku szukalbym przyczyny w nietoleracnajch pokarmowych itp. A jak z wysiłkiem?
Jesteś na redukcji?
Szacuny
1
Napisanych postów
20
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
1093
Nie, nie jestem. Na pewno potrzebuje zrzucic te kilka kg, ktore mi ost przybyly (5-6) ale stwierdzilam, ze najpierw musze sie dowiedziec co sie dzieje ze mna, ze tak marzne i jednak przybieram na wadze (dlatego zrobilam badania)a potem myslec jak schudnac, zeby sobie nie zrobic jeszcze gorzej... przyznam ze nie wiem co robic, martwi mnie juz moj wyglad jak i to marzniecie, ale boje sie ze jak bardzo ogranicze kalorie, to za chwile juz nic nie bede mogla jesc,zeby nie tyc, dlatego poki co tego nie zrobilam./Zreszta to chyba zaden sposob, raczej trzeba znalezc przycyzne tego stanu rzeczy:(