Czarnulka, ja Cię bardzo proszę, ogarnij się z tą dietą! Brakuje Ci codziennie 800-900kcal do Twojego ustalonego zapotrzebowania
I nie jest to kaloryczność na żadne "rozbujanie" metabolizmu, ale dla kobiety Twojego wzrostu i w Twoim wieku jest to już ujemny bilans kaloryczny
To co robisz teraz to wielki krok w stronę otyłości i problemów na tle hormonalnym
Przenoszę Twój dziennik do siebie, tzn. do działu Ladies, żeby mieć Cię na oku przez cały czas. I zapamiętaj sobie: ja Ci nie przepuszczę tych głodówek. Więc zacznij lepiej jeść, bo stanę się Twoją nocną zmorą
I nie jest to kaloryczność na żadne "rozbujanie" metabolizmu, ale dla kobiety Twojego wzrostu i w Twoim wieku jest to już ujemny bilans kaloryczny
To co robisz teraz to wielki krok w stronę otyłości i problemów na tle hormonalnym
Przenoszę Twój dziennik do siebie, tzn. do działu Ladies, żeby mieć Cię na oku przez cały czas. I zapamiętaj sobie: ja Ci nie przepuszczę tych głodówek. Więc zacznij lepiej jeść, bo stanę się Twoją nocną zmorą

Ani tez się słuchaj
ja kumam, że obawiasz się takiej kaloryczności, że jesteś najedzona, ale chyba każda tak miała na początku
nei ma czego się bać
ale wszystko widziałam 
