ja tez uwielbialam Red BUllencja jak kupowalam go w sklepie sprzedawczynie ciagle mi dogryzaly ,ze pije syf ,ktory szkodzi i jest zakazany w kilku krajach nie przejmowalam sie tym i tak pilam 2,3 dziennie codziennie wiecej sie balam choc chcialam bo ma za***isty smak ale sie balam i wszystko bylo cacy klacy tak przez pol roku po pol roku zaczely mnie pobolewac nery,zoladek serce momentami w nocy szczegolnie tak o polnocy nie wiem dlaczego o tej porze i przestalam przypomnialo mi sie dopiero wtedy co pierdziely te ze sklepu juz nie pije go jest za***isty ale jednak szkodzi nie od razu nie u mnie zaczelo sie po pol roku wam mowie tylko ,ze jest za***isty ale wiedzciew ,ze dzis wam nic po nim nie jest ale kiedys moze jak pijecie w duzych ilosciuach to jednak syf skoro szkodzi...
red bula