Sam trenuje i doradze cos od siebie.. Nie trenuj nie wiadomo jak na wytrzymalosc, miej kondycje i wytrzymalosc taka zebys mial sile funkcjonowac po dobrej rozgrzewce/treningu. U boksera amatorskiego nie jest potrzebna super kondycja, tak jak u zawodowca, zauwaz ze wiekszosc ludzi wzoruje sie wlasnie na zawodowcach, biegaja po kilkanascie kilometrow.. Tylko po co?? w amatorce boksujesz 3-4 rundy, na tyle powinienes miec kondycji, dlatego jak biegasz to nie biegaj truchtem po 5-10 (czy nawet wiecej) kilometrow bo Ci to g**no da, biegaj (np. na stadionie) po 1-3km max. ale w tym bardzo duzo sprintu, pamietaj ze walka amatorska wyglada zupelnie inaczej niz u zawodowca, tu boksujesz 4 szybkie rundy a sprint jest wlasnie po to zebys mial kondycje wyprowadzac duzo szybkich serii ciosow, a przy tym sie nie meczyl... Po tym jak sobie wyrobisz kilku miesiecznymi biegami z duza iloscia sprintow mozesz biegac na dlugie dystansy, ale o sprintach nie zapomnij. A jezeli chodzi o
wykonywanie cwiczen w czasie biegu to oczywiscie mozesz robic bieg bokserski, czy wyprowadac ciosy- proste, sierpy, haki, tylko pamietaj tez ze to wchodzi w nawyk, jak bedziesz robic zle to Ci tak zostanie, naucz sie najpierw wszystkiego w miejsc pozniej kombinuj w biegu :) I nie zapomnij o gardzie :P
To moje zdanie, oczywiscie kazdy sie moze z tym nie zgodzic, ale ja cos takiego polecam :) i mam nadzieje ze pomoglem :)