Teraz to jaśniejsze - masz swoją definicję kłamstwa i jestem przekonany, że Najsztub twierdzący, że "inspiracje czerpie z kawy" dokładnie ją wypełnia (większości po tej kawie inspiracje nie przyjdą . Podobnie reklamówka w której do pralki trafiają skarpety jak gnój a wychodzą czyste jak ze sklepu (ta sprytna reklama także nie jest kłamstwem w sensie prawnym bo nie mówi o ilości cykli prania i dokładnym rodzaju plam - taki odpowiednik "maksymalnych efektów").
Możesz oczywiście "karać" wszystkich tych producentów swym bojkotem, problem w tym, że zostaną Ci jedynie towary z bazaru - te nie dają żadnych obietnic i nikt nie spodziewa się po nich cudów. A WPC najlepiej z worka, na wagę.
Możesz oczywiście "karać" wszystkich tych producentów swym bojkotem, problem w tym, że zostaną Ci jedynie towary z bazaru - te nie dają żadnych obietnic i nikt nie spodziewa się po nich cudów. A WPC najlepiej z worka, na wagę.
