Witam wszystkich serdecznie. Rozpocząłem tydzień temu pierwszy makrocykl 15-stu powtórzeń w treningu HST. Za tydzień zaczynam robić 10 powtórzeń. Wcześniej pięknie sprawdzałem zakresy itd, aż z ciekawości sprawdziłem sobie jak będzie wyglądać objętość na poszczególnych treningach. I tutaj jedna rzecz mi się nie zgadza. Jako przykład podam wyciskanie na ławce hantlami.
15 powtórzeń, hantle po 18 kg, 1 seria = 540 kg
10 powtórzeń, 22 kg, 2 serie = 880 kg
5 powtórzeń, 26 kg, 3 serie = 780 kg
Już o negatywach nie wspominając.
Z tego co słyszałem to objętość powinna rosnąć z treningu na trening, a u mnie w trzecim cyklu objętość spada.
a) W treningu HST nie patrzeć na objętość?
b) dodać więcej serii?
c) coś źle robię?
Pozdrawiam :D
15 powtórzeń, hantle po 18 kg, 1 seria = 540 kg
10 powtórzeń, 22 kg, 2 serie = 880 kg
5 powtórzeń, 26 kg, 3 serie = 780 kg
Już o negatywach nie wspominając.
Z tego co słyszałem to objętość powinna rosnąć z treningu na trening, a u mnie w trzecim cyklu objętość spada.
a) W treningu HST nie patrzeć na objętość?
b) dodać więcej serii?
c) coś źle robię?
Pozdrawiam :D
Krzysztof Piekarz