SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Odszedł RON LYLE

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 1097

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 19 Napisanych postów 4645 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 16509
W wieku 70 lat zmarł kolejny pięściarz, który występował w czasach złotej ery wagi ciężkiej. Ron Lyle odszedł jeszcze bardziej niespodziewanie, niż kilka tygodni temu Joe Frazier - utrzymujący dobrą formę i cieszący się nienagannym zdrowiem mieszkaniec Colorado nagle poczuł silne bóle w okolicach brzucha i w wyniku komplikacji zmarł po krótkiej walce z uciążliwymi doległościami.

Kibice najlepiej pamiętają mocno bijącego Lyle'a z dwóch pojedynków. Pierwszym z nich był nieudany atak na tron wagi ciężkiej, kiedy Ron przegrał przez techniczny nokaut w jedenastej rundzie z samym Muhammadem Alim, natomiast drugi to wypełniona nokdaunami brutalna wojna z Georgem Foremanem, która ostatecznie zakończyła się porażką Lyle'a przez KO w piątym starciu.


Zmarły w piątek Ron Lyle wziął udział w wielu niezapomnianych ringowych wojnach, ale kibicom szczególnie zapadła w pamięć walka z Georgem Foremanem, która została przez magazyn ''The Ring'' wybrana najlepszą walką 1976 roku. Jest ona uważana za jeden z najbardziej brutalnych i emocjonujących pojedynków w historii wagi ciężkiej. Powracający po porażce z Muhammadem Alim Foreman został przez Lyle'a zmuszony do najwyższego wysiłku. Cztery nokdauny, dziesiątki potężnych ciosów i nieludzka odwaga - Cześć Twojej Pamięci Ron.





bokser.org

Niespełna 36 lat temu mało nie pozabijali się z Foremanem w ringu. Wtedy można było powiedzieć, że otrał się o śmierć, a dopiero teraz przyszło mu umierać. Jakie fatum krąży w świecie boksu. Wielcy mistrzowie umierają tak samo jak i wielcy trenerzy.

Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...

Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
OloKK www.olokk.pl
Ekspert
Szacuny 122 Napisanych postów 34575 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 195972
No, to coś nowego, że ludzie umierają Umierali zawsze i umierać zawsze będą.

Co do tematu, RIP.

OLIMP ENG-PL TRANSLATOR:
2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie

http://facebook.com/olokk
http://olokk.pl  http://bng-studio.pl 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 15 Napisanych postów 4568 Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 34748





Witalij Kliczko na prezydenta Ukrainy !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 21651
Jak bardzo boks bywa niesprawiedliwy...O Frazierze był o wiele większy szum...Ale Lyle nie dawał wcale gorszych walk z czołówką...

Cieniem na karierze Lyle'a kładą sie walki gdy był kompletnym wrakiem,który brał narkotyki...

Już pod koniec lat 70 wyglądał coraz gorzej...Już w walce z Ledouxem wyglądał "nieświeżo" widocznie był już wtedy uzależniony...

Walki z Ballem i Cooneyem,to kwestia tzw. wraku i narkotyków...

Ron Lyle,to bokser-slugger...Zawodnik w typie Mercera,Listona,McCalla,Ibeaubuchiego(moje FOTO).Wszyscy,to narkomani,wielu zmarło przedwcześnie.

Cepiarz,który umie boksować.To on dał lepszą walkę z The Greatest od Foremana...

Ali miał z takimi problemy(Lyle,Liston,Bonavena).

Krótkie BIO...RONA LYLE'A.

http://www.sfd.pl/Ron_Lyle_Osaczony_;_SLUGGER-t667503.html

Jak,to jest,że w tak krótkim czasie akurat zmarło ,dwóch ,tak zasłużonych bokserów.

Do tego jeszcze Walasek,Taylor...

Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2011-11-28 14:51:21
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 698 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 6661
Jego Slugfest z Foremanem jest jednym z najlepszych w historii.

Niczym potyczki Godzilli. Walka na wyniszczenie pomiędzy dwoma potworami

RIP

The bigger they come. The harder they fall.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 21651
Dla mnie Slugfest Lyle vs Foreman to numero uno wagi ciężkiej...

Minęło 35 lat,a ja nie widziałem Slugfestu na lepszym poziomie i chodzi mi o walkę dwóch drwali i tylko w HW...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 698 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 6661
Tutaj coś z jajem.







Wojny Berta Coopera z Moorerem, Mercerem czy też Hollym również były wybitne.

The bigger they come. The harder they fall.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 21651
Wojny Berta Coopera z Moorerem, Mercerem czy też Hollym również były wybitne.

Zgadzam się...Jako Slugfest,tak...ale...

No właśnie,ale najlepsze są wojny gdy spotyka sie Slugger vs Slugger.Moorer Sluggerem nie był...

Natomiast chodzi mi o poziom mocy i warunki...Zauważ,że Cooper napsuł krwi Mercerowi i Moorerowi,a z Foremanem ledwo 2 rundy wytrzymał...

Lepai vs Walker,to jest walka na niskim poziomie...

Lyle vs Foreman,to walka na mega wysokim poziomie...Oni mają warunki fizyczne,są silniejsi od tych wyżej...I stosuję kombinacje w walce...A Lyle poluję na kontrę prawą...

Bliska poziomem do walki Foreman vs Lyle jest walka Ibeaubuchi vs Tua,ale oni są mniejsi i maja mniejszą moc moim zdaniem.

Także,Foreman vs Lyle nadal TOP 1.

Acha i chodzi mi o walke bokserów co maja podobną moc...

Zaliczyłbym do tego Mercer vs Cooper...

Acha i nie chodzi mo o zwykły Slugfest,ale walke gdzie na jednym ringu byli najsilniejsi bokserzy...

Nie znajdę innej gdzie byłoby dwóch silniejszych niż w tej...(Lyle vs Foreman).

Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2011-11-28 16:40:24
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 698 Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 6661
Pewnie,że numero 1.

Tak jak wspomniałem:





Jedyna konkurencja.

The bigger they come. The harder they fall.

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 21651
Kotaro wpadłem na pomysł tematu...
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Karate tradycyjne

Następny temat

zdjec z MP BJJ czesc II

nutloveb