Szacuny
11176
Napisanych postów
52126
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
W XPE duzo kofeiny, głowa mnie czasami od tego bolala, ale pobudzenie lepsze i ogolnie lepszy humor (to od tyrozyny pewnie)... taki dziwny aspekt psychiczny, kumpel też brał XPE i też łapał pozytywne jazdy, uczucie jak po gandzi %), z wszystkeigo brechtasz <lol>
XPNF - hmm... brałem i mnie nie powalił na kolana :/
Szacuny
0
Napisanych postów
12
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
191
Osobiście brałem 2x XPNF i moge powiedzieć że czasami fajna pompa na treningu była a czasami tak jakoś zupełnie obojętnie (czasami sie dokładało na treningu czasami nie) były też takie dni gdzie chciałem sobie na siłe wkrecic że będzie za***iście na trenie a wcale tak nie było, a wtedy trening zdupy był ale na szczeście to znikoma liczba treningów.
Chciałbym Ci jeszcze poradzić abyś zwrócił uwage na smak XP ja mialem Orange i Tropical Berry. Ten pierwszy smak za***isty, po drugim natomiast rzygać sie chciało smak napoczatku nie do przejscia no ale do wszystkiego sie idzie przyzwyczaić z dnia na dzien bylo coraz lepiej.
Skoro koledzy radza Ci XPE to moge Ci powiedzieć że warto spróbować po tej kofeince bedziesz chyba bardziej pobudzony na treningu.
Pozdawiam
Szacuny
1
Napisanych postów
335
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
9114
mój kumpel własnie szamie XPE i jest zadwolony, ma chęci na trening, mówi ze lepsza pompa, i na początku czuje sie jak by wypił browar lub cos w tym stylu.
wierze w ciebie, wierze w siebie, ziomek trzymaj sie..