Dzień dobry, a właściwie dobrywieczór - przynajmniej w naszej strefie czasowej, w innych rejonach kuli ziemskiej musiałbym napisać "dobrego popołudnia", albo nawet "dobranoc... przepraszam, nie chciałem być aż tak dogmatyczny kiedy zaczynałem pisać tego posta z pytaniem o HIIT.
No właśnie - czy ktoś mógłby mi dokładnie wytłumaczyć na czym polega ta metoda - z tego co przeczytałem (a nawet zastosowałem w treningu) - przynajmniej taką wersję tam przedstawiono powinno się co dwie minuty średnio intensywnych aerobów przyśpieszać ich tempo tak by tętno na okres 30 sekund osiągnęło maksymalny poziom - no i tak robię, z bardzo, ale to bardzo zaskakującym skutkiem, od razu wyrwało mnie to z zastoju gdy zatrzymałem się na granicy 117-118 kilogramów... Czy sposób w który przeprowadzam trening aerobowy, można nazwać właśnie HIIT - czy też moja nieumiejętność tłumaczenia angielskiego spwariła że coś źle zrozumiałem w artykule który czytałem na jakimś zagranicznym sajcie?
No właśnie - czy ktoś mógłby mi dokładnie wytłumaczyć na czym polega ta metoda - z tego co przeczytałem (a nawet zastosowałem w treningu) - przynajmniej taką wersję tam przedstawiono powinno się co dwie minuty średnio intensywnych aerobów przyśpieszać ich tempo tak by tętno na okres 30 sekund osiągnęło maksymalny poziom - no i tak robię, z bardzo, ale to bardzo zaskakującym skutkiem, od razu wyrwało mnie to z zastoju gdy zatrzymałem się na granicy 117-118 kilogramów... Czy sposób w który przeprowadzam trening aerobowy, można nazwać właśnie HIIT - czy też moja nieumiejętność tłumaczenia angielskiego spwariła że coś źle zrozumiałem w artykule który czytałem na jakimś zagranicznym sajcie?
Krzysztof Piekarz
- Dziękuję za rozwianie moich wątpliwości. Ciekawe czy zaliczy głosika, bo widzę że coś się tu pozmieniało z przyznawaniem głosików.