SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

BAS RUTTEN - Kompendium Wiedzy

temat działu:

Scena MMA i K-1

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 15919

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 532 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 10696


Imię: Bas Rutten
Pseudo: El Guapo
Rekord W/P/R: 26 - 4 - 1
Wzrost: 185.42 cm
Waga: 100 kg
Styl: Submission Fighting
Urodzony: 24/2/1965
Miejsce Urodzenia: Tilburg, Holandia
Strona WWW: www.basrutten.net
Tytuły: Niepokonany trzykrotny „King of Pancrase", były UFC Heavyweight Champion, niepokonany od 10 marca 1995, trzeci stopień czarnego pasa w Kyokushin, drugi stopień czarnego pasa w Karate, zaświadczony przez MTBN instruktor Boksu Tajskiego, renomowany instruktor Pancrase.

W dzieciństwie cierpiał na astmę, reumatyzm i choroby skóry. Powodowało to, że nie potrafił znaleźć sobie przyjaciół. Wolny czas poświęcał wspinaczce po drzewach, na których czytał komiksy takie jak Spiderman i Fantastyczna Czwórka. Spiderman był powodem prze który lubił wdrapywanie się na drzewa. Wzdłuż jego ulicy znajdowało się pola trawy z szeregiem drzew prowadzących do lasu. Kiedy Bas wspiął się na jedno drzewo, mógł przemieszczać się na następne bez konieczności schodzenia na ziemie. Niczym Tarzan mógł przejść cały las, nie dotykając ziemi. Umiejętność ta okazywała się przydatna, gdy paru typków chciało go pobić. Czasami młody Rutten musiał nosić ochronne rękawice z powodu choroby skóry. Przez to był prześladowany przez swoich rówieśników. Lubił też wspinać się na dachy mieszkań. Po zdobyciu dachu leżał na nim, patrzył w gwiazdy i marzył o byciu Spidermanem lub Wolverinem.

W wieku 12 lat zaczął atletykę w której był całkiem dobry. Jego ulubionymi dyscyplinami były skoki wzwyż i w dal, rzut dyskiem i oszczepem. Bas bardzo lubił atletykę, ale ponieważ na każde zawody skoków w dla lub wzwyż kończyły się kontuzją kolana przestał ćwiczyć. Pewnego razu był wraz ze swoją rodziną we Francji w 1976. Tam wraz z bratem obejrzeli „Wejście Smoka" z Brucem Lee. Film ten kompletnie odmienił życie Basa. Pierwszą rzeczą jaką zrobił po powrocie do domu było wykonanie numchucku z dwóch kawałków drewna i łańcucha. Chodził ze swoją bronią wszędzie [nawet do sklepu spożywczego]. Zaczął oglądać wszystkie filmy Bruca Lee, naśladując jego kopnięcia, uderzenia i walkę numchucku. Po długim czasie próśb i błagań jego rodzice pozwolili mu ćwiczyć sztuki walki. Po czterech tygodniach ćwiczeń Tae Kwon Do wdał się w uliczną walkę z jednym ze swoich prześladowców. Koleś wyzywał Basa od najgorszych. Tym razem Rutten postanowił odpowiedzieć. Przeciwnik go wyśmiał wyzywając do walki. Bas wygrał łamiąc mu nos pojedynczym uderzeniem. Kiedy rodzice Basa dowiedzieli się o tym dopilnowali aby ich pociecha nigdy więcej nie wdała się w walki na ulicy.

Bas kontynuował trening. Pokazywał swoje efektywne kopnięcie, ściemniając, że ma czarny pas - wszyscy mu uwierzyli! Jeśli ktoś go zaczepiał po prostu prostował nogę trzymając stopę centralnie przed twarzą agresora. Wyglądało to świetnie i rozwiązywało konflikt, utrzymując wszystkich w przekonaniu, że Bas ma czarny pas.

Rutten poszedł do nowej szkoły. Znalazł tam kilku przyjaciół, jednak wciąż musiał nosić specjalne rękawice, co nie czyniło go zbyt popularnym. Jego przyjaciele też nie byli zbyt lubiani, i często ich prześladowano. Wszyscy razem stworzyli grupę, którą nazwali "Champions". Zabawna nazwa dla grupki odmieńców, ale im odpowiadała. Jeden kumpel Basa ćwiczył boks i był w tym naprawdę dobry. Bas uczył się od niego. Teraz, gdy ktoś zaczepiał Championów, potrafili się oni obronić - po raz pierwszy tego dokonali.

Bas ciągle chciał kontynuować naukę sztuk walki, ale dopóki mieszkał w domu matki było to niewykonalne. Wyprowadził się w wieku 20 lat. Ponownie rozpoczął trening Sztuk Walki, początkowo Karate i Tae Kwon Do a później Boks Tajski. Wszystko toczyło się szybko od tej pory. Bas brał udział w zawodach Boksu Tajskiego i był niepokonany.

Bas pracował jako bramkarz. Oznaczało to koniec kariery w zawodach boksu tajskiego ponieważ musiał pracować kilka nocy w tygodniu. Po czterech latach kariery wykidajły, zapytano go w sylwestra czy nie chciałby walczyć z Frankiem Lobmanem, bardzo niebezpiecznym fighterem w tamtych czasach [niepokonany, 90% walk zakończonych nokautem]. Frank wyszedł wtedy z więzienia i pragnął znów walczyć. Bas przy piwie zgodził się na pojedynek, wiedząc, że aby wygrać potrzebny mu jest dobry trening.

Wybrał szkołę Maeng Ho w Holandii. Było to siłownia w której ćwiczył Ramon Dekker [idol Basa]. Na pierwszym treningu, Rutten nie mógł skończyć ćwiczeń na linie. Powinien on ćwiczyć znacznie dłużej do tej walki. Przegrał z Frankiem. Następną walkę stoczył z Reneem Rozo. Po naprawdę dobrej pierwszej rundzie, Rozo ugryzł go w ucho. Bas ostrzegał aby puścił. Rozo nie posłuchał, więc otrzymał odpowiedź w postaci potężnego kolanka w krocze. Wszystko zamieniło się w jedną wielko rozróbę. Bas przyprowadził ze sobą około 30 kumpli którzy byli bramkarzami, Renzo również miał na miejscu ze 30 swoich znajomych. Wszyscy zaczęli walczyć ze sobą. Było zabawnie.

Następną walkę Bas miał mieć z pewnym Francuzem. Trenował ciężko do tej walki. W ostatnim tygodniu nabawił się zakażenia i wraz z kumplem podpadli policji z powodu walki ulicznej. Po przesłuchaniu wypuścili ich dwa dni przed walką. Bas trzykrotnie znokautował przeciwnika w pierwszej rundzie. Sędziowie zaliczyli tylko dwa nokauty ponieważ przy trzecim użył nielegalnego back fistu [była to jakaś nowy zakaz o którym Bas nie wiedział]. Przez lekarstwa na infekcje doznawał podczas walki skurczy i przerwał ją na początku drugiej rundy ponieważ miał poważne problemy z oddechem.

Ludzie zaczęli twierdzić, że Bas pomimo 14 zwycięstw prze nokaut nie może walczyć. Rutten postanowił się nie przejmować tym poglądem i przysiągł sobie, że nigdy więcej nie będzie walczyć w Holandii.

Nadal kręciły go walki, i chciał spróbować czegoś nowego. Wraz z przyjacielem zaczęli pokazy sztuk walk. Pierwszy mieli na dyskotece. Zakończył on się sukcesem więc mogli udzielać się na większych imprezach, a nawet w telewizji. Na jednym z takich pokazów Chris Dolman [dobrze znany w Holandii przyjaciel Basa] zapytał go czy nie chciał by dla niego walczyć w Japonii. Chris widział jak Bas pokazuje salta, szpagatowe kopnięcia i inne sztuczki, co przekonało go, że Bas może być dobrym free fighterem [tak to się kiedyś nazywało]. Rutten zgodził się. Rozpoczął trening. Na pierwszych zajęciach tak go poddusili, że z powodu bólu nie jadł nic przez 4 dni. Kiedy wracał w nocy do domu był tak zmęczony, że zadzwonił do żony i oznajmił, że śpi w samochodzie bo nie da rady przejechać jeszcze 80 mil do domu. Trudno mu było znaleźć czas na treningi, ponieważ ciągle stał na bramce, uczył sztuk walki, był kontuzjowany, a na zajęcia miał 80 mil do przejechania. Pomimo tych wszystkich utrudnień ciągle ćwiczył.

Pewnego dnia Chris Dolman powiedział Basowi, ze na jego trening wpadnie dwóch japońców szukających fighterów do nowej organizacji o nazwie Pancrase. Japończycy nazywali się Funaki i Suzuki. Oglądali trening Basa i jego sparing z dobrym japońskim fighterem. Sparing zamienił się w prawdziwą walkę. Rutten wygrał dzięki kopnięciu w głowę, a japończyk pojechał do szpitala gdzie skończył z paroma szwami na łuku brwiowym. Funaki i Suzuki zdecydowali się na przyjęcie Ruttena do organizacji i zorganizowanie mu walk w Japonii.

21 września 1993 roku Bas stoczył swoją pierwszą walkę w Pancrase z cięższym o 25 kilogramów Ryushim Yanagisawą. Stylem bazowym Ruttena był boks tajski, gdzie na zawodach jedna runda trwa 3 minuty. Tutaj runda trwa 30 minut. Bas był zaniepokojony tym faktem. Martwił się, że jeśli nie uda mu się znokautować przeciwnika w pierwszych czterech minutach, to będzie musiał się z nim męczyć przez następne 26 minut. Dla uspokojenia się napisał na obu rękach literę "R" która oznaczało holenderskie słowo "Rustig". Oznacza to "Relaks" po polsku. W narożniku były manager i dobry przyjaciel Clovis Deprets pomagali mu zachować spokój i relaks. Walka trwała 43 sekundy i zakończyła się zwycięstwem Ruttena przez potężny nokaut. Bas z radości wykonał z wyskoku szpagat w powietrzu we wszystkich czterech narożnikach. Skok ten otrzymał nazwę "Rutten Jump" i wraz z literą "R" na rękach stał się wizytówką Basa.

Następną walkę stoczył Bas z Takaku Fuke 14 października 1993 roku. Ponieważ Rutten nie posiadał doświadczenia w walce w parterze, przeciwnik założył mu dźwignię na rękę. Chciał odklepać, jednak nie poddał się. Wykorzystał zasadę "rope escapes". Polega ona na tym, że jeśli znajdujesz się blisko lin a przeciwnik założy ci dźwignię, to możesz się uwolnić przez dotknięcie lin ręką lub nogą. W tym momencie tracisz punkty, a walka zostaje wznowiona w stójce. Gdy Basowi udało się dosięgnąć lin walkę wznowiono w stójce. Znokautował Takaku’a. Po tej walce Rutten obiecał sobie, że nigdy się nie podda bo zawsze istnieje szansa na zwycięstwo.

Gdy nadszedł czas trzeciej walki wszyscy wiedzieli, że Bas jest dobrym w stójce, ale prawie nic nie wie o parterze. 19 stycznia 1994 roku Masakatsu Funaki pokonał Ruttena zakładając mu bolesne toehold, a którego istnieniu Bas nie wiedział. Funaki był wtedy najlepszym fighterem w Japonii. Rutten wiedział, że musi się nauczyć różnych dźwigni i walki w parterze, jednak nie znał odpowiedniego miejsca gdzie może rozpocząć edukację. Walczył dalej przegrywając z Kenem i Frankiem Shamrockiem.

Podczas treningów Bas poznał młodego i silnego Leon’a van Dijk’a. Chłopcy trenowali razem, pomagając sobie nawzajem i poprawiając błędy jakie robili. Trening skupiał się głównie na grapplingu. Rutten podczas pobytu w Japonii ćwiczył w Pancrase Dojo. Nauczył się tam wielu praktycznych rzeczy. Od walki stoczonej z Takaku Fuke 4 sierpnia 1995 roku Basa stał się niepokonany. Mało tego - Rutten zaczął wygrywać dzięki dźwignią i duszeniom.
1 września 1995 zyskał tytuł "King of Pancrase" pokonując Minoru’a Suzki’ego duszeniem w gilotynie. Następnie obronił tytuł pokonując 16 maja 1996 Franka Shamrocka. Bas powalił go 2 razy na deski poczym walka została przerwana uznając zwycięstwo Ruttena przez nokaut techniczny. 4 miesiące po tym pojedynku pokonał w rewanżu Funakiego w walce przez wielu uważaną za najlepszą w karierze Basa.

Kiedy żona Basa była w ciąży zachorowała. Pojawiła się możliwość stracenia dziecka. Aby móc być z żoną w tej ciężkiej chwili Bas odszedł z Pancrase odmawiając obrony tytułu. Urodziła mu się córka. Ważyła niecały kilogram, i musiał pozostać w inkubatorze przez 7 tygodni. Żona Basa wciąż była chora. Rutten chcąc być cały czas przy cierpiącej ukochanej musiał skończyć z filmowaniem klipów dla telewizji. Bas aktualnie ma trzy córki i jest szczęśliwym ojcem.

Jeszcze przed narodzinami córki Bas zwiedził Los Angeles. Wiedział, że to będzie dobre miejsce dla rodziny. Gdy jego pociecha miała 6 miesięcy przyjechali do Ameryki. Bas chciał zostać aktorem, jednak zauważył, że nie jest zbyt popularny. Dla zyskania sławy postanowił walczyć w UFC. Pierwszym jego przeciwnikiem był Tsuyoshi Kohsaka którego pokonał przez nokaut. Następną walkę stoczył z Kevinem "Monsterem" Randlemanem. Walczyli oni o tytuł mistrza wagi cięzkiej - "UFC Heavyweight Champion". Bas dominował w stójce, jednak główna część walki rozegrała się w parterze. Kevin złamał Ruttenowi nos, ale sam też nieźle oberwał [nie było tego po nim widać, ale po walce musiał się udać do szpitale, gdzie założyli mu kilka szwów]. Po 27 minutach walkach zakończyła się zwycięstwem Basa przez decyzje sędziów. Rutten został mistrzem.
Po tej walce Bas musiał zakończyć karierę z powodu różnych kontuzji. Miał problemy z ramieniem, skręcone kolano i naderwany biceps.

Kiedy skończył z walką zajął się aktorstwem. Pojawił się w filmach "Martial Law", "18 Wheels of Justice" i "The King of Queens". Role pierwszo planowe zagrał w "Behind the Story" i wraz z Funakim w "Shadow Fury", gdzie walczyli po raz trzeci jako super bojowe klony. Aktualnie jest komentatorem "Pride FC".

F.A.Q.

Jak zdobył przydomek "El Guapo"?
W filmie "Trzej Amigos", największy drań miał przydomek "El Guapo" co znaczy "Przystojny". Bas pomyślał, że może zabawne będzie używanie tego pseudo ponieważ sam siebie zwał najprzystojniejszym fighterem NHB.

Tatuaże Basa:
Na prawej ręce znajduje się słowo "KI", które oznacza energię życia. Następnym słowem jest "SHAU", które ma zapewnić Ruttenowi długie życie. Tatuaże na łokciach i kolanach są napisane w tajskim języku a ich celem jest danie siły i spokoju właścicielowi. Na goleniu Bas ma wytatuowanego węża ponieważ urodził się w roku węża.

Kogo szanuje jako fightera:
Każdego kto ma odwagę wejść do klatki, na ring lub matę. Każdego kto bierze w tym udział i walczy. Nie lubi fighterów którzy dużo gadają, wychwalają swoje umiejętności a mało walczą. Tacy chojracy posiadający czarne pasy, popisujący się przed znajomymi i telewizją, a nie potrafią się obronić na ulicy są dla niego nikim.
Często ludzie mówią: "Ten gość jest niepokonany w 500 ulicznych walkach", i co z tego? Walczył on z nie wyszkolonymi ludźmi, Bas jak chce może wyjść w nocy na ulice i pokonać 50. Jesteśmy mężczyznami dopiero jeśli będziemy walczyć z równym sobie przeciwnikiem, nieważne czy przegramy, czy wygramy. Ważne, że mieliśmy odwagę walczyć!

Kto jest jego ulubionym fighterem:
Jest ich naprawdę wielu. Marco Ruas, Pedro Rizzo, Leon van Dijk, Genkie Sudo, Omar Bouiche, Amir Rahnavardi i Duane Ludwig są jego przyjaciółmi. Ponieważ to dobrzy ludzie i dobrzy fighterzy bardzo ich sobie ceni. Oprócz swoich znajomych to Sakuraba, Mike Burnett, Uno, Tito, Jens Pulver, BJ Penn, Guy Mezger, Murillo Ninja, Vanderlei Silva... mógł by wymieniać długo, ale na pierwszym miejscu jest Sakuraba.

Kogo trenował:
Uczył Marka Kerra jak uderzać, jak zakładać dźwignie a w szczególności te na nogi. Genkie Sudo był również jego uczniem, ma on teraz bardzo dobre wyniki w Pancrase. Z Basem trenował free fightingowy mistrz Holandii Leon van Dijk, Szwed Omar Bouiche, Ian Freeman. Niegdyś ćwiczył codziennie z Amirem Rahnavardi’m a czasami przyłączał się do nich Duane Ludwig.
Kiedy Bas jeszcze walczył i przygotowywał się do walki trenował z Teddem Williamsem, który nauczył go wielu zapaśniczych technik.



Złote myśli Basa:
"Better too much than too little." - Bas Rutten
"Everything is going to be OK." - Bas Rutten
"You can't turn back the clock, right now the only thing you can do is learn from the mistake, and NEVER make it again." - Bas Rutten
"Land of the free??? HA!!" - Bas Rutten
"You feel really bad right now? Trust me, next week we laugh about this." - Bas Rutten


Shit man, I'm a natural born killer.
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 9 Napisanych postów 4047 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 20273
Artykul rewelacyjny. Dobrze sie czyta i mozna sie duzo nowego dowiedziec.
Sog polecial!

Moderator dzialu Grappling
Luta Livre Poznan Team

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10771 Napisanych postów 47042 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
No Plugawy za ten plugawy artykół dostaniesz plugawego sogacza.

Życie jest jak szachy.
Albo posuwasz królową albo bijesz konia
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10771 Napisanych postów 47042 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
za***isty artykulik
dostales soga
a woogle ma ktos jakies metryki obecnych fighterow ?
albo moze ktos mi powiedziec gdzie to moge znalesc ?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10771 Napisanych postów 47042 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
zawsze lubialem ruttena, sog.

Musimy być okrutni, aby stać się dobrymi, niepotrzebni są nam ludzie małego ducha – Minamoto no Yorimito.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 103 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 1573
sog chłopie świetna rzecz
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 7 Napisanych postów 493 Wiek 36 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 4785
http://www.k-1usa.net/html_documents/fighters/fighters_start.asp
tu masz zawodnikow k1

Stalin tez mówił o Europie bez granic

"Quot me nutrit me destruit"

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 2723 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 15849
soga juz ci dalem w innym poscie
w pancrase nazywali go rozwniez "The Boss"

Dragon Ball Z jiu-jitsu

Dragon Ball Z jiu-jitsu

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10771 Napisanych postów 47042 Wiek 26 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 57816
SOG!!Nadawalo by sie to na scenariusz do jakiegos filmu
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 16 Napisanych postów 938 Wiek 44 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 22596
Poza tym Bas wydaje się mieć poczucie humoru. Widziałem kiedyś odcinek serialu, w którym Bas grał "schwarzcharakter". Na sam koniec filmu pokazywali co działo się w trakcie tego odcinka poza kamerami. Otóż Bas Ruten ubrany w kuloodporną kamizelkę i kostium khaki tańczył w rytm kawałka "macho man". Można było boki zrywać...
Pozdrowienia i oczywiście SOG.

Choć życie nasze splunięcia nie warte - Eviva l'arte

Choć życie nasze splunięcia nie warte - Eviva l'arte

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 532 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 10696
He's the man..

Cały Bas. Wystarczy Pride z jego udziałem pooglądać

Shit man, I'm a natural born killer.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Fajterzy na silce

Następny temat

Wanderlei Silva

aerofull