Witam:) Jakiś czas temu założyłem temat dotyczacy treningu z usztywniona stopą. temat przepadł, moze to i lepiej bo chyba nie ten dział. Niestety teraz kiedy zdjęto mi usztywnienie zaczeły sie problemy. Już kilka dni wcześniej uskarżałem sie na ból w łydce ale miałem nadzieje, że mi przejdzie. I przeszedł gdyz normalnie go nie odczuwam, jednak po przejściu kilkunastu-kilkudziesieciu metrów ból zrobił sie nie do zniesienia. Podczas chodzenia objawia sie on silnym uciskiem, jak gdyby napięciem mieśni. Ból najbardziej daje sie we znaki przy schodzeniu w dół po pochyłym terenie (dokładniej kiedy noga przybiera pozycję znaną w treningu jako "syzyfki" lecz bez odrywania pięt od ziemi) Ból wzmaga sie przy zadzieraniu palców stopy do góry. Natomiast kiedy noga jest zgięta pod kontem 90 st. i zrobie lekkie spięcie na palcach(samo uniesienie bez napinania) miesień sam sie napina i doprowadza niemal do skurczu.
Zaznaczam że stope miałem usztywniona przez ok 3 tyg. i przez ten czas poruszałem się na piencie zadzierając palce do góry by nie kłaść całej stopy na ziemi.Mięsień łydki jest też wrażliwy na ucisk zewnętrzny- przy lekkim sciśnięciu boli w sposób porównywalny do zakwasów. Czy jest możliwe że zarwałem jakis mięsień bądź ściegno poruszając sie w ten sposób?
Byłbym wdzięczny gdyby ktoś miał pojecie padź podobne doswiadczenie. Wiem, że kontuzje łydki długo się leczy.
Zaznaczam że stope miałem usztywniona przez ok 3 tyg. i przez ten czas poruszałem się na piencie zadzierając palce do góry by nie kłaść całej stopy na ziemi.Mięsień łydki jest też wrażliwy na ucisk zewnętrzny- przy lekkim sciśnięciu boli w sposób porównywalny do zakwasów. Czy jest możliwe że zarwałem jakis mięsień bądź ściegno poruszając sie w ten sposób?
Byłbym wdzięczny gdyby ktoś miał pojecie padź podobne doswiadczenie. Wiem, że kontuzje łydki długo się leczy.
Krzysztof Piekarz