Szacuny
18
Napisanych postów
4847
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
40994
Czytałem te fragmenty kiedyś na boxing.pl. Nie wiem czy to prawda czy ściema... Pewnie nigdy się tego nie dowiemy ale w każdej bajce jest tam ziarno prawdy...
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Moim skromnym zdaniem Golota przegral wali z Bowem, Grantem, bo musial. Pytanie tylko czy musial, bo byly naciski, musial bo ekipa obstawiala walki, czy sam obstawial.
Szacuny
1
Napisanych postów
22
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
240
Dzięki za info Panowie. Wertowałem jeszcze biografię Gołoty w formie książkowej i jest kilka ciekawych rzeczy na temat afery włocławskiej i wiele fajnych ciekawostek, tak więc polecam :)
Najciekawsze w niej jest to, że była ona napisana po walce z Whiterspoon'em i autorzy jeszcze mieli sporą nadzieję na wywalczenie tytułu mistrzowskiego i czuć jeszcze tą falę "Gołotomanii"
Zmieniony przez - Pierzyn w dniu 2011-01-28 14:24:40
Szacuny
0
Napisanych postów
9
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
204
po pierwsze pershing czy jakis inny z polskich mafiozow mogl tylko pomarzyc o ustawieniu walki bokserskiej w stanach o takim kalibrze to po pierwsze.
jezeli byly naciski to kogos powazniejszego, kinga lub jakis miejsoowych gangsterow.
jakby golota sam ustawial te walki i sie podstawial to tez dlugo by nie pociagnal.
Szacuny
0
Napisanych postów
9
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
204
nie wiem, watpie ze don king dalby sie tak ustawic. raczej to on decyduje kto i kiedy ma sie podlozyc:)
Jakby doszedl ze golota kombinowal cos za plecami to dla goloty mogloby sie to zle skonczyc wiec watpie ze sie na to odwazyl
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Dokladnie..tak na marginesie to nie umiem wytlumaczyc inaczej tych porazek Andrzeja. Kazdy mowi, ze psychika, ale bez przesady..tyle numerow przez psychike..niemozliwe
Szacuny
18
Napisanych postów
4847
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
40994
Z tego co mi wiadomo to King nie miał nic do gadania podczas walk Gołoty z Bowe. Nie był promotorem jednego jak i drugiego... W tedy jeszcze nie znał się z Andrzejem. Gołota był pod skrzydłami Lou Duvy a Bowe pod Rocka Newmana. Andrzej podajże zaczął współpracę z Kingiem od walki z Chrisem Byrdem.
Zmieniony przez - jarzynek w dniu 2011-02-01 08:54:30
"I try to catch him right on the tip of the nose, because I try to push the bone into the brain." (M.Tyson)