Warhead - problem polega na tym że ta pani jeśli uczyła się tylko zmodernizowanego stylu, to i tak będzie świecie przekonana że to tradycyjny styl, bo tak jej w akademii mówili. To że te style mają swoje odmiany, ze nie są jednorodne, że każdy nauczyciel tradycyjny uczy ich inaczej może też nie wiedzieć i mysleć, że wszędzie uczą tak samo jak w akademiach. To jest dla sportowców po akademiach wu shu sporym szokiem, kiedy przyjeżdżają na zachód i się dowiadują, że to co w Chinach się uczyli i dawało i m duże korzyści jest praktycznie bez znaczenia i nikogo nie interesuje prawie, natomiast to co w Chinach jest w niszy, nie liczy się ( style "laojia") jest w przeciwieństwie do zmodernizowanych styli bardzo poszukiwane i cenione. Nikt im w chinach nie mówi jak to wygląda na zachodzie, sami o tym nie myślą, są często zniechęcani do tradycyjnego treningu ( no bo ćwiczenie w akademii do dodatkowe punkty na świadectwie, na egzaminach na studia itd ), szkoda im tracić czasu na tradycyjny styl który "nic nie daje" . Tym sposobem niestety tradycyjne style zwłaszcza te mniej popularne ledwo zipią - mało kto się tego chce uczyć. W sporej części styli to biały z zachodu poza mistrzem prezentuje jako taki poziom, a Chińczycy - szkoda mówić. To jest niestety smutne.
bujing yishi bu zhang yi zhi
