ja natomiast czystej odzywki bialkowej na noc - w postaci kazeiny - nie stosuje. Zbilansowana kolacja oparta o niskoprzetworzoną zywnośc spozyta na 1 - 2 godziny przed snem jest w moim wypadku duzo lepsza. Spozycie bialka kazeinowego przed samym snem - moze pogorszyc nocną regenerację, poprzez wplyw na uklad nerwowy - który opisałem pod linkiem który podałem strone wczesniej.
Wlewanie w siebie bialka twarogowego (kazeina), przed snem to zabieg zaszczepiony w nas przez producentów suplementów.
A jedzenie wegli po 17 wcale nie jest bardziej tuczące niz jedzenie wegli o 11 rano czy 14 po poludniu. Osobiscie na redukcji, przy niskoweglowodanowej diecie jadlem wegle zazwyczaj po treningu i własnie w kolacji.
Z reszta przeciez - wiele zalezy od tego - o jakich weglach mowimy. Istnieje przepasc pomiedzy tuczacym potencjałem sacharozy, czy oczyszczonej skrobii, ae np amylozą zawartą w ryzu basmati, czy produktami pełnoziarnistymi... Tak wiec wrzucanie wszystkioch wegli do jednego wora - nie ma uzasadnienia. Z resztą - jak wspomnialem - rób jak uwazasz, ale gdy polecasz
stosowanie gainera innym wg wymyslonego schematu - to nie dziw się, iż pojawiają sie protesty
i edytuj swoje wypowiedzi (tym notesikiem nad postem)
