Witam, kupiłem jakoś na początku sierpnia koncentrat białka - WPC 80 z ostrowii w wiaderku 1,8kg.... problem polega na tym, że nie ma daty ważności nigdzie - jedyne co jest to z boku wiaderka jest naklejka z kodem kreskowym(innym niż na etykiecie): "2000000020624".
Białko otworzone w sierpniu i do tej pory jedzone co jakiś czas, zostało może 2/3 wiaderka(jak tylko mam co innego to odstawiam tą ostrowię, bo mi smak nie podchodzi i rozpuszczalność kiepska). Nie ma żadnej wilgoci w białku, ani efektów ubocznych po konsumpcji (WC itd.
).
I tu moje pytanie - przemęczyć to białko i je zjeść, czy wywalić??
Białko otworzone w sierpniu i do tej pory jedzone co jakiś czas, zostało może 2/3 wiaderka(jak tylko mam co innego to odstawiam tą ostrowię, bo mi smak nie podchodzi i rozpuszczalność kiepska). Nie ma żadnej wilgoci w białku, ani efektów ubocznych po konsumpcji (WC itd.
).
I tu moje pytanie - przemęczyć to białko i je zjeść, czy wywalić??

Krzysztof Piekarz
