Witam
Gdzies 2 miesiace temy na treningu mma przestrzelilem sobie lokiec nie trafiajac w przeciwnika (zawsze mialem problem z przestrzeleniem bolalo tylko pare dni) ty razem lokiec mi supuchł. bylem na rentgenie ale nic zlamane nie bylo wiec na miesiac w szynie.Po miesiacu lekarz ortopeda stwierdzil ze niewie co dokladnie sie stalo i najwazniejsze ze niebylo zlamane.
I tu moje pytanie gdyz caly czas nie moge do konca zgiac reki w lokciu ani nawet wyprostowac do konca bo odczuwam potworny bol.Boje sie kiedy wroce do treningow.
Moze wieci cos wiecej na ten temat i jak to naprawic ;]
Narazie biore glukozamine i smaruje mascia
Z gory dziekuje za wszelka pomoc
pozdrawiam!
Gdzies 2 miesiace temy na treningu mma przestrzelilem sobie lokiec nie trafiajac w przeciwnika (zawsze mialem problem z przestrzeleniem bolalo tylko pare dni) ty razem lokiec mi supuchł. bylem na rentgenie ale nic zlamane nie bylo wiec na miesiac w szynie.Po miesiacu lekarz ortopeda stwierdzil ze niewie co dokladnie sie stalo i najwazniejsze ze niebylo zlamane.
I tu moje pytanie gdyz caly czas nie moge do konca zgiac reki w lokciu ani nawet wyprostowac do konca bo odczuwam potworny bol.Boje sie kiedy wroce do treningow.
Moze wieci cos wiecej na ten temat i jak to naprawic ;]
Narazie biore glukozamine i smaruje mascia
Z gory dziekuje za wszelka pomoc
pozdrawiam!
Krzysztof Piekarz