Jestem tu nowy, przeglądam forum i dużo tu wiedzy, ale no nie widzę rozwiązania mojego problemu.
Będąc na stażu pracowałem ciężko fizycznie, a mianowicie latałem z wielka torbą wypchana po brzegi przez całe miasto. no oczywiście firmowa torba stara jak świat i miała tylko te małe rączki które ledwo ale dawałem rade narzucić na ramię i latałem tak kilka miesięcy. Mam słuszną, no aż za słuszną masę i nie przeszkadzało mi to, ale się wziąłem za siebie, zacząłem ćwiczyć żeby zgubić "podwójny etacik" i się pojawił problem. MAM NIERÓWNE MIĘŚNIE BRZUCHA. Od noszenia tej torby na jednym-prawym ramieniu, moje lewe mięśnie się wyrobiły, a prawe wymiękają. jeszcze sporo mi zostało do osiągnięcia celu w spalaniu ale chciałbym zredukować tą różnice zanim to nastąpi. Piszę bo boję się czegoś sam próbować żeby nie pogorszyć tego stanu rzeczy.
Będąc na stażu pracowałem ciężko fizycznie, a mianowicie latałem z wielka torbą wypchana po brzegi przez całe miasto. no oczywiście firmowa torba stara jak świat i miała tylko te małe rączki które ledwo ale dawałem rade narzucić na ramię i latałem tak kilka miesięcy. Mam słuszną, no aż za słuszną masę i nie przeszkadzało mi to, ale się wziąłem za siebie, zacząłem ćwiczyć żeby zgubić "podwójny etacik" i się pojawił problem. MAM NIERÓWNE MIĘŚNIE BRZUCHA. Od noszenia tej torby na jednym-prawym ramieniu, moje lewe mięśnie się wyrobiły, a prawe wymiękają. jeszcze sporo mi zostało do osiągnięcia celu w spalaniu ale chciałbym zredukować tą różnice zanim to nastąpi. Piszę bo boję się czegoś sam próbować żeby nie pogorszyć tego stanu rzeczy.
Krzysztof Piekarz