problem maly jest w tym, ze dieta o wysokiej ilosci warzyw kloci sie troche z lekkostrawna. wiec lepiej niech wychaczy co jest problemem. jesli chodzi o zakwaszenie - ostatnie 2 rady jak znalazl. a jesli chodzi o polepszenie strawnosci - tych warzyw nie moze byc zbyt wiele bo w lekkostrawnej dostarczamy mniej blonnika jednak. no i na lekkostrawnej nie jemy razowych spraw tylko tak jak mowilem np bialy ryz - czyli produkt mniej zakwaszajacy niz jego wartosciowszy odpowiednik. w zwiazku z tym i warzyw w kontekscie zasadotworczym potrzebujemy mniej.
a jesli chcemy wiekszej ilosci warzyw w lekkostrawnej to zostawiamy rady dla w pelni zdrowych ludzi i warzywka gotujemy.
a jesli chcemy wiekszej ilosci warzyw w lekkostrawnej to zostawiamy rady dla w pelni zdrowych ludzi i warzywka gotujemy.