Ghita jest za duży i za silny dla Sakiego. Nie skreślałbym go w walce z Overeemem. Zimmermana zniszczył, a Zimmerman jest bardzo solidny, walczy niestandardowo i ma szybkie ciosy.
Swoją drogą, w ciężkim
K1 różnice pomiędzy zawodnikami jeśli chodzi o gabaryty i masę, są ogromne. Wszystko to spowodowane jest przez duży rozrzut w kategoriach wagowych: jest K1 70kg i K1 dla ciężkich, gdzie siłą rzeczy dominują wielkie chłopy. Mniejsi kolesie o wadze bardziej pasującej do LHW nie mają się gdzie podziać - nie wytną przecież do 70kg, a w starciach z większymi facetami ciężko obrywają. Manhoef czy Saki byli bezsilni z Bonjaskim.
Co prawda jest turniej do 100kg, ale to za mało.
Przydałaby się dywizja do 95kg moim zdaniem. Saki, Manhoef, Spong, Kyotaro, Zabit Samedov - wielu jest takich gości, którzy w takiej dywizji dawaliby ciekawe walki na dobrym poziomie.
Kolesie o skillu i warunkach Overeema, Bonjaskiego, Schilta, Ghity, Hariego - wielkie draby po 2 metry o świetnej technice - są nie do przejścia dla facetów 1.80-1.90, naturalnie o kilkanaście kg lżejszych.
Przypomnijcie sobie jak wyglądały walki eliminacyjne Ghity w zeszłym roku. Albo pojedynek Hariego z Samedovem. To były egzekucje.