Witam
Mam problem z ilością białka w diecie (redukcja). Ważę 75 kg, czyli rozumiem, że powinnam dziennie zjadać około 150 gr białka. Czyli na przykład ok 200 gr białego sera, 200 gr kurczaka i puszkę tuńczyka, tak? Czy coś źle rozumiem? Rzecz w tym, że po zjedzeniu 100 gr sera, jajka i 150 gr kurczaka w ciągu jednego dnia mam już odruch wymiotny, a to jeszcze nie jest przecież wszystko. Nie chodzi o to, że to jest objętościowo za dużo, bo tak jak normalnie - jestem i tak głodna co trzy godziny, tylko po prostu mi masakrycznie niedobrze jak próbuje zjeść znowu mięso/ser itp. Czy coś źle policzyłam? Czy mam jeść na siłe? Czy wprowadzać to jakoś powoli? Czy Wy na prawde jecie normalnie tyle białka dziennie?
Mam problem z ilością białka w diecie (redukcja). Ważę 75 kg, czyli rozumiem, że powinnam dziennie zjadać około 150 gr białka. Czyli na przykład ok 200 gr białego sera, 200 gr kurczaka i puszkę tuńczyka, tak? Czy coś źle rozumiem? Rzecz w tym, że po zjedzeniu 100 gr sera, jajka i 150 gr kurczaka w ciągu jednego dnia mam już odruch wymiotny, a to jeszcze nie jest przecież wszystko. Nie chodzi o to, że to jest objętościowo za dużo, bo tak jak normalnie - jestem i tak głodna co trzy godziny, tylko po prostu mi masakrycznie niedobrze jak próbuje zjeść znowu mięso/ser itp. Czy coś źle policzyłam? Czy mam jeść na siłe? Czy wprowadzać to jakoś powoli? Czy Wy na prawde jecie normalnie tyle białka dziennie?

Krzysztof Piekarz