Kwestia, czy zawsze tak było, czy tak jest od jakiegoś czasu (ranna ospałość). Jeśli od jakiegoś czasu, to może to być jakaś choroba (choć nie sądzę). Ewentualnie może to być depresja (dobowe wahania nastroju) lub nadmierny stres.
Co do suplementacji, to ja biorę Arktyczny Korzeń, ponoć szybciej działa od żeń-szenia. Tylko wiesz, z suplementami jest tak, że działają na tyle subtelnie i wolno, że nigdy tak na 100% nie stwierdzisz, że rzeczywiście działa lub nie.
Czytałem wypowiedzi ludzi biorących Prozac (który zwiększa napęd)-zaczyna on działać od 2-8 tygodni, jeśli działa to efekty są, ale wolne i subtelne. I teraz pomyśl- jeśli lek na receptę, mający szereg działań niepożądanych, działa w taki sposób, to jaką siłę działania mogą mieć
suplementy?
Chodzi mi o to, że jeśli decydujesz się na suplementy, to musisz brać pod uwagę długotrwałą terapię i wolne efekty.
Kilkanaście minut rozgrzewki rano jest najlepszym pomysłem, spróbuj przez miesiąc, powinno być lepiej.