Cześć! Miesiąc temu Mama skręciła nogę w kostce jak biegła do autobusu. Stosowała altacet i fastum. Po dwóch tygodniach udała się do lekarza "pierwszego kontaktu", który stwierdził że nie jest potrzebna wizyta u chirurga. Chciał Jej tylko zalecić antybiotyk, z którego zrezygnowała zostając przy maściach. Noga jednak boli przy wstawaniu. Pierwsze kroki stawia na pięcie. Dopiero jak trochę pochodzi to tak nie boli. Mimo to nie może jednak całkowicie dobrze stanąć na stopie. Przekrzywia ją do wewnątrz bo boli. Martwi Mamę to, bo to trwa już miesiąc i nadal jest obrzęk koło kostki. Nasila się ból i opuchlizna zwłaszcza po pracy, bo ma pracę stojącą i w ruchu. Czy znów ma się udać do lekarza, i tym razem koniecznie upierać się o skierowanie do specjalisty bo kuluje?
Proszę o radę i pomoc. Dziękuję.
Proszę o radę i pomoc. Dziękuję.
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz
