Dwa dni spędziłem w samochodzie przy otwartym oknie w pierwszym dniu lekko mnie zawiało nie przejmowałem się tym ponieważ wiedziałem że w nocy mi przejedzie. Drugiego dnia zaś to samo tylko okazało się że w nocy wcale mi nie przeszło a drugiego dnia bardzo się pogorszyło.
Ręką mogę ruszać nawet łopatą mógł bym kopać i nie zaboli od samych ruchów ale jak jem, gadam, chodzę strasznie boli, a jak mi się odbije po obiedzie to już urżnąć chce mi ramie. Boli na samym roku ramienia w środku stawu. Wiem że brzmi to śmiesznie ale nie wiem co robić nic mi nie pomaga, wygrzewanie, smarowanie altacetem do tej pory niezawodnym. Gorący prysznic załatwił sprawę tylko na chwilkę.
Czy to zawianie czy może coś innego ? I jak z tym cholerstwem wygrać.
Ręką mogę ruszać nawet łopatą mógł bym kopać i nie zaboli od samych ruchów ale jak jem, gadam, chodzę strasznie boli, a jak mi się odbije po obiedzie to już urżnąć chce mi ramie. Boli na samym roku ramienia w środku stawu. Wiem że brzmi to śmiesznie ale nie wiem co robić nic mi nie pomaga, wygrzewanie, smarowanie altacetem do tej pory niezawodnym. Gorący prysznic załatwił sprawę tylko na chwilkę.
Czy to zawianie czy może coś innego ? I jak z tym cholerstwem wygrać.
2
Nemo7
Krzysztof Piekarz