chciałbym tylko zaznaczyć, że poziom testosteronu we krwi wcale nie wyznacza ilości/typu zarostu, więc niekoniecznie musi to być wina jego niedoboru. Np. ja byłem leczony w związku z NADMIAREM teścia(miałem 15,1 ng/ml) i jakiegoś niewiadomo jakiego zarostu nie mam/nie miałem. Teraz mam 5,24ng/ml i zmiany poza stanem libido nie zauważyłem 
