Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
2
Napisanych postów
20
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
55
A to normalne, że ta opuchlizna jest bardzo twarda ? Tak jak by jakaś nie wiem chrząstka czy coś . Ale jak "złapie" ja przez skórę to czuje, że nie jest ona jak by "na stałe w kości" tylko no nawet nie wiem jak to nazwać :D po prostu spuchnięte ale bardzo twarde :D
Szacuny
1
Napisanych postów
23
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
105
Zdrutowane na stałe zęby jeeeny ja bym chyba zawału dostał - a co by było gdyby nie wiem jakieś wymioty cokolwiek to kto by te druty zdjął, SZOK. Ja nie miałem operacji - pani stwierdziła, że się dobrze zeszło i wystraszą druty i gumki, chociaż trochę to dziwne bo złamanie mam dosyć spore przynajmniej na zdjęciu rentgenowskim tak to wygląda. No ale przecież nie mam podstaw żeby nie wierzyć bardzo miłej pani która mi te druty zakładała no nie. Ok no to jeszcze 5 tygodni i zobaczymy co z tego wyniknie.
AA jeszcze jedno po jakim czasie wykonali Wam prześwietlenie kontrolne? - bo ja byłem teraz pierwszy raz na kontroli to wymienili tylko gumki i kazali iść do domu.
Szacuny
1
Napisanych postów
29
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
636
heh nie wiem, ja nie bylem na zadnym, zdjalem se druty sam, zaszedlem dopiero na wyjecie blaszek :D a co do opuchlizny, tak to normalne ze jest twarda i duza i bedzie dlugo znikala :D
Szacuny
2
Napisanych postów
20
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
55
No ja też nie miałem żadnego prześwietlenia później robionego ani nic. Byłem na kontroli to dokręcili druty i tyle.
A własnie, ja np leżąc w klinice przed założeniem drutów gdy dostałem pewien antybiotyk to zwymiotowałem po nim , uczulony byłem. Zapomniałem o tym powiedzieć i załozyli mi druty /:D później jak przyszło do zastrzyku to sobie o tym przypomniałem i napisałem lekarzowi na telefonie, że nie mgoe tego brać, zmienili mi i zostawili nożyczki na wszelki wypadek gdyby chciał "zdjąć" szybko gumki.
A jak ty sobie sam te druty zdjąłeś ? Jak mi zdejmował jakiś tam praktykant czy ktoś w szpitalu to bolało niesamowicie, gorzej niż przy zakładaniu i zdjąć je to nie taka prosta sprawa z tego co widziałem i czułem :D
Szacuny
1
Napisanych postów
29
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
636
zdjaltem te druty laczace zeby ( u was gumki ) a te na zebach to juz mi lekarz na nastepny dzien zdjal, po uprzednim podpisaniu sie ze robi to z wlasnej woli, bo nibu moga byc jakies komplikacje... naszczescie zadnych narazie nie ma...
Szacuny
2
Napisanych postów
20
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
55
Aaaa no to teraz czaje opcje :D Myślałem, że Ty sobie te druty z zębów zdjąłeś, bo tak jak Ty to i ja zdjąłem i tez podpisałem, że na własną odpowiedzialność i własnie się bałem o to spuchnięte miejsce złamania :)
Szacuny
1
Napisanych postów
9
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
36
Witajcie, widze ze sami panowie tutaj się wypowiadają. No niestety ja w niedziele też złamałam szczęke, jadąc na rowerze i wylądowując na betonie. Mam jakieś sruby w buzi, a na nich te druty w całej buzi, że nie moge jej otworzyć, szlak człowieka trwafia a to dopiero 3 dzien od założenia... Nie wiem jak ja wytrzymam te 6 tygodni. Mam pytanie, o co chodzi wam z tymi''gumkami'' bo ja wiem, ze wkręcali mi jakies sruby no i te druty.
Szacuny
1
Napisanych postów
29
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
636
masz druty na zebach i od nich odstaja takie druciki na ktore zaklada sie gumki zeby nie bylo mozna otwierac buzi, zeby szczeka mogla sie dobrze zrosnac. czasami gumki sie zaklada tylko na poczatku zeby mozna bylo sie przyzwyczaic, a potem zakladaja druty zeby w ogole nie otwierac ust ( gorsza opcja :D )
ooo dziewczyno... to se dopiero narobilas... zycze szybkiego powrotu do zdrowia :D
Szacuny
2
Napisanych postów
20
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
55
No bardzo nie fajna sprawa :D Dobrze, że zdjęli tz sam sobie zdjąłem to przed komunią bo w sobote mam :D:D:D:D kurva a ta opuchlizna jakoś się nie zmniejsza na mojej szczęce :[ teraz wygląda to mniej więcej tak jak przy tym złamaniu na samym początku, też taka spuchnięta była :D