Wiec, dobrze. Wklejam jedna z propozycji menu
1. Białka jaj 200g k. gryczana 50g maslo sezamowe 10g płatki lniane 15g B33 t14 w38 kcal 405
2. Ryż basmati 40g ryba chuda 50-70g (w zaleznosci od gatunku) lub bialka jaj 100g oliwa z oliwek 4g lub olej lniany/konopny 5g
B 13 t5 w 32 kcal 230
PRZED TRENINGIEM
3. amarantus
40g mieso wolowe, cielece lub z indyka 100g lub ryba chuda 130g
migdaly 40g B 32 T 25 W 34 kcal 478
PO TRENINGU
4. makaron ryżowy 60g lub kasza jaglana 60g lub wafle ryzowe 60g ryba/mieso 130/100g
b 25 t0-1,5 w 48-50 kcal 304-319
5. mieso/ryba 100/130g oliwa 5g
b 20 t 6 w 0 kcal 144
Ewentualnie inna propozycja sniadania:
soja 60g maslo sezamowe 10g k. gryczana 30g
Zamierzam wprowadzic jeszcze ryz brazowy, moze makaron gryczany, fasole rozne, jakies moze maslo orzechowe, nie wiem, bede urozmaicac, choc i tak jest dziwnie:) pewnie sporo do korekty. Glownie chodzi mi o to, zeby dobrze rozlozyc kalorie w posilkach i zeby nie bylo niczego ani za duzo, ani za malo. Nie chcialabym sie dalej tak bardzo zatluszczac. No i z tym zapotrzebowaniem klopot bedzie. Co myslicie o rozniastych straczkowych? mozna jesc zamiast kasz (chodzi mi o zrodlo wegli), czy moge jesc 1,5g bialka na kg masy, czy musi byc wiecej? I jak mniej wiecej porozdzielac te posilki, poszczegolne ilosci ww, b i t, czy tak jak jest, jest dobrze? Sorry za mase pytan
1. Białka jaj 200g k. gryczana 50g maslo sezamowe 10g płatki lniane 15g B33 t14 w38 kcal 405
2. Ryż basmati 40g ryba chuda 50-70g (w zaleznosci od gatunku) lub bialka jaj 100g oliwa z oliwek 4g lub olej lniany/konopny 5g
B 13 t5 w 32 kcal 230
PRZED TRENINGIEM
3. amarantus
40g mieso wolowe, cielece lub z indyka 100g lub ryba chuda 130g
migdaly 40g B 32 T 25 W 34 kcal 478
PO TRENINGU
4. makaron ryżowy 60g lub kasza jaglana 60g lub wafle ryzowe 60g ryba/mieso 130/100g
b 25 t0-1,5 w 48-50 kcal 304-319
5. mieso/ryba 100/130g oliwa 5g
b 20 t 6 w 0 kcal 144
Ewentualnie inna propozycja sniadania:
soja 60g maslo sezamowe 10g k. gryczana 30g
Zamierzam wprowadzic jeszcze ryz brazowy, moze makaron gryczany, fasole rozne, jakies moze maslo orzechowe, nie wiem, bede urozmaicac, choc i tak jest dziwnie:) pewnie sporo do korekty. Glownie chodzi mi o to, zeby dobrze rozlozyc kalorie w posilkach i zeby nie bylo niczego ani za duzo, ani za malo. Nie chcialabym sie dalej tak bardzo zatluszczac. No i z tym zapotrzebowaniem klopot bedzie. Co myslicie o rozniastych straczkowych? mozna jesc zamiast kasz (chodzi mi o zrodlo wegli), czy moge jesc 1,5g bialka na kg masy, czy musi byc wiecej? I jak mniej wiecej porozdzielac te posilki, poszczegolne ilosci ww, b i t, czy tak jak jest, jest dobrze? Sorry za mase pytan

