Witam Was Serdecznie,
Przeglądałam różne fora o sztukach walki, ale to jest po prostu CZADOWE
Wątków ciekawych taka ILOŚĆ, że czytałam do trzeciej w nocy. Gratulacje!!!
No ale do rzeczy. Mam pytanie. Interesowałam się wcześniej trochę Qigong. Ostatnio przymierzam się do Yiquan. Interesują mnie chińskie systemy wewnętrzne, gdzie poza nauką walki będzie jakaś ciekawa praca z ciałem, z subtelnościami związanymi z efektywną pracą z siłą itd. Przeczytałam wiele artykułów p. Andrzeja Kalisza i trochę materiałów po angielsku.
Zauważyłam że w Yiquan nie ma zbytnio treningu z bronią. Jest kij, ale używany raczej jako przyrząd do wyrabiania sobie takich atrybutów jak lepsze przenoszenie siły przez ciało, sprężystość.
Ale każdego kto przymierza się do nauki interesuje przecież chociażby taka sprawa jak:
Co w momencie kiedy zaawansowanego adepta zaatakuje ktoś przysłowiową pałą albo nożem? Wiem że najlepsze wyjście to zagryźć mentosem i w nogi, ale czy są tam jakieś PRZEWIDZIANE techniki obrony przed takimi narzędziami? Czy ktoś kto zajmuje się Yiquan lub miał z tym systemem styczność mógłby odpisać? W jaki sposób zareaguje adept Yiquan, zaatakowany w taki sposób, że obronić się trzeba? Trenuje się jakieś uniki, bloki, zejścia?
Dziękuje za odpowiedź
Aga
Przeglądałam różne fora o sztukach walki, ale to jest po prostu CZADOWE
Wątków ciekawych taka ILOŚĆ, że czytałam do trzeciej w nocy. Gratulacje!!!
No ale do rzeczy. Mam pytanie. Interesowałam się wcześniej trochę Qigong. Ostatnio przymierzam się do Yiquan. Interesują mnie chińskie systemy wewnętrzne, gdzie poza nauką walki będzie jakaś ciekawa praca z ciałem, z subtelnościami związanymi z efektywną pracą z siłą itd. Przeczytałam wiele artykułów p. Andrzeja Kalisza i trochę materiałów po angielsku.
Zauważyłam że w Yiquan nie ma zbytnio treningu z bronią. Jest kij, ale używany raczej jako przyrząd do wyrabiania sobie takich atrybutów jak lepsze przenoszenie siły przez ciało, sprężystość.
Ale każdego kto przymierza się do nauki interesuje przecież chociażby taka sprawa jak:
Co w momencie kiedy zaawansowanego adepta zaatakuje ktoś przysłowiową pałą albo nożem? Wiem że najlepsze wyjście to zagryźć mentosem i w nogi, ale czy są tam jakieś PRZEWIDZIANE techniki obrony przed takimi narzędziami? Czy ktoś kto zajmuje się Yiquan lub miał z tym systemem styczność mógłby odpisać? W jaki sposób zareaguje adept Yiquan, zaatakowany w taki sposób, że obronić się trzeba? Trenuje się jakieś uniki, bloki, zejścia?
Dziękuje za odpowiedź
Aga
Krzysztof Piekarz
Bo po czwartym mailu już zwątpiłam.