Szacuny
5
Napisanych postów
1719
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
8752
Cwiercfinały: Hari-Karaev tak jak myślałęm ale Badr troche się po ciosie Ruslana zakręcił, Eroll-remy fajna walka, szkoda Zimmermana dobry jest ale ma jeszcze czas, Texeira- Ali to było do przewidzenia,Lebo-Schilt Lebanner szkoda że ngdy GP nie wygrał bo zasługiwał ale teraz to jedyne co to niech uczy młodzież francuską może bedzie też dobrym trenerem;) No wiec półfinał Schilt-Remy myslełem że Remy bedzie w lepszej formie, nic nie pokazał. Połfinał Hari- Ali tak jak obstawiałem, Hari już 2 raz nie zlekceważył holendra i wygrał w ładnym stylu.Overeem za wolny(minmo że i tak jest piekielnie szybki jak na tą wage) Final Schilt-Hari też tak jak stawiałem jednak myślałem że Schilt decyzją. Widać po walkach że zawodnicy 2 razy tego samego błedu nie popełnili. Schilt nie zlekceważył Hariego a Hari Overeema. Tyle że czuł sie za pewnie po szybkim knockdownie w finale i to go zgubiło.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52133
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
i bardzo dobrze że Roy Jones poległ, niech wiedzą qrva dziady kiedy odejść ! w sportach walki rzadko kto ma taką umiejętność
ciesze sie że HAri zrewanżował się OVereemowi bo patrząc na umiejętności na pewno mu się to 'należało' . I fajnie że Schilt rozwalił HAriego Nie uważam żeby Hari poszedł za swoim dzikusowym głosem i w nieplanowy sposób taką strategię obrał. To było przemyślane - liczył na cepa jak najszybciej, bo im dłużej w grze, tym Schilt bardziej by go niszczył. Nie udało się mu.. ale w ich następnej walce kibicował będę śmierdzielowi