Moim zdaniem tachon to ignorant i pewnie w dodatku lekarz, który nie ma pojęcia o leczeniu. Pisze jakieś naukowe bzdety i myśli że wszystkie rozumy pozjadał. Ja osobiscie jestem chory na łuszczycę od 10 lat, i przez ten cały okres chorowania nasłuchałem się od lekarzy, iż choroba ta jest nieuleczalna itd.. itp.. Przepisywali mi różne bzdety w postaci maści po 50 zł za tubkę, mydełek- 20 zł za kostkę, i wiele, wiele innych specyfików, które pomogłyby złagodzić objawy tej choroby. Niestety, sterydowe maści powodowały tylko pogorszenie mojego stanu chorobowego, a lekarze tylko odpowiadali: "To taka choroba". Rozwiązanie okazało się prostsze niż się spodziewałem. Dieta składająca się z kaszy jaglanej i warzyw ( z wyłączeniem wszystkich innych produktów) oraz oczyszczanie organizmu przy pomocy soków warzywnych przyniosła efekty po 2 miesiącach jej stosowania. Byłem w 90% zdrowy.Bez żadnych sterydów, maści, pigułek, naświetlań, ćzy innych bzdetów byłem prawie wyleczony. I to jakim kosztem? Przedtem na "leczenie" wydawałem jakieś 300-500 zł miesięcznie, a tu patrzcie... Ile kosztują warzywa? Przemysł farmaceutyczny oraz WHO to mordercy i złodzieje, a ty tachon jesteś p..łą bitą skoro stoisz murem za nimi i życzę ci abyś nigdy poważnie nie zachorował, bo to właśnie ci twoi przyjaciele, których tu bronisz na tym forum cię zabiją, ale to twoja sprawa. Ludzie którzy mówią:
terapia naturalna?hahahaha
metoda ashkara? przecież to niemozliwe
terapia gersona? bzdura
to dla mnie bezmózgi z klapkami na oczach. Czemu według was te terapie są niemożliwe? Bo nie pojmujecie ich swoimi małymi móżdżkami? A nie- przepraszam: najpierw trzeba mieć mózg. Dziękuję
