Ja sie uczylem salta do tylu na sali gimnastycznej, wybijalem sie z odskoczni i to praktycznie od razu wychodzi, wazne zeby przelamac ta atawistyczna bariere psychiczna, ten strach przed "skokiem na glowe". Pozniej trzeba cwiczyc na materachach bez odskoczni. Po wielu treningach efekt murowany a i podziw otoczenia niemaly:)
Push The Limits!!!
