Z wielką radością przyjęliśmy wiadomość o prowadzonym przez Damiana Ławniczaka dzienniku z przygotowań. Zapewne ujawni choć troszeczkę poświęceń, przeciwności i trudów z jakimi ikona poznańskiego Kickboxingu zmaga się na co dzień. Ponadto uświadomi jaką drogę musi pokonać sportowiec by zdobywać laury.
„Cichy” bo tak nazywają Go klubowi koledzy, to wielki pasjonat, niestrudzony ‘wojownik’ który w ringu zawsze dostarcza maksymalnej dawki emocji. Jesteśmy pewni, że i tym razem będzie podobnie.
W imieniu sekcji Our Team Poznań, życzę panu Damianowi dużo zdrowia, szczęścia i wszystkiego dobrego w przygotowaniach do najbardziej prestiżowych amatorskich zawodów w Kickboxingu. Chciałbym również zaznaczyć, że już Damian Ławniczak wraz z sztabem szkoleniowym wpisał się w karty poznańskiej encyklopedii sportów walki.
PS. Na fotografii Damian Ławniczak ( z prawej ) w roli sekundanta, okazuje się że jest nie tylko wybitnym zawodnikiem, ale również doskonale potrafi współpracować z kolegami w ringu.
"Bark w bark, pięść w pięść, zgrany zespół i zwycięstwo to nasz cel!"



Na początek dzięki za prowadzenie relacji z przygotowań.Można bardzo dużo się nauczyć.Jestem wielkim pasjonatem tej dyscypliny sportu i zawsze kibicowałem dzielnie kolegom z Poznania.Życzę kolejnych sukcesów..Sam przygodę z kickiem rozpocząłem w Toruniu pod okiem wspaniałego zawodnika i trenera Marka Marszała.Teraz trenuję w Oslo u trenera Daimi Akin.Mam pytanie do Was.Co należy zrobić aby podczas zawodów walczyć tak jak na sparringach a nawet lepiej.Mam z tym duży problem ponieważ zawody jak na razie trochę mnie paraliżują.Bardzo proszę o odpowiedź i jeszcze raz wszystkich pozdrawiam..Tomek