Witam,mam spory problem.Od wczoraj boli mnie brzuch w tym miejscu gdzie wyrostek robaczkowy ale ból daje znać o sobie tylko przy nagłych próbach poruszania się i kaszlu.
Nie mam biegunki,temperatury,wymiotów,nadal mam apetyt - to wskazuje,że jednak zapalenia wyrostka nie mam więc co mi jest?
Boję się iść do lekarza bo pewnie mnie wyśle na operacje a nie uśmiecha mi się teraz leżeć tydzień w szpitalu ze względu na warunki i czas (szkoła,szkoła,szkoła:P).
Czy ktoś wie co mi jest i jak temu zaradzić ?? z gory WIELKIE DZIĘKI !
Nie mam biegunki,temperatury,wymiotów,nadal mam apetyt - to wskazuje,że jednak zapalenia wyrostka nie mam więc co mi jest?
Boję się iść do lekarza bo pewnie mnie wyśle na operacje a nie uśmiecha mi się teraz leżeć tydzień w szpitalu ze względu na warunki i czas (szkoła,szkoła,szkoła:P).
Czy ktoś wie co mi jest i jak temu zaradzić ?? z gory WIELKIE DZIĘKI !
Krzysztof Piekarz