Cześć wszystkim.
Piszę z prośbą o pomoc. Otóż problem jest taki. Mam zapadniętą (szewską) klatkę piersiową i nie wiem co robić. Ćwiczę w domu. Na siłownie chodziłem pół roku ale od miesiąca mam przerwę. Wykonywałem ćwiczenia zalecane przez lekarza ale nie zauważyłem żadnej poprawy poza rzeźbą :/ Przeczytałem dużo postów na różnych forach ale nie wiem za co się zabrać. Jak moge poprawić swoją klatke bo mnie to razi :/ Może ktoś miał podobny kłopot i sobie z tym poradził...
Czekam na dobre rady i rzetelną pomoc.
Z góry dzięki. Pozdrawiam.
Piszę z prośbą o pomoc. Otóż problem jest taki. Mam zapadniętą (szewską) klatkę piersiową i nie wiem co robić. Ćwiczę w domu. Na siłownie chodziłem pół roku ale od miesiąca mam przerwę. Wykonywałem ćwiczenia zalecane przez lekarza ale nie zauważyłem żadnej poprawy poza rzeźbą :/ Przeczytałem dużo postów na różnych forach ale nie wiem za co się zabrać. Jak moge poprawić swoją klatke bo mnie to razi :/ Może ktoś miał podobny kłopot i sobie z tym poradził...
Czekam na dobre rady i rzetelną pomoc.
Z góry dzięki. Pozdrawiam.
" nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni... "
Krzysztof Piekarz