Szacuny
20
Napisanych postów
1677
Wiek
52 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
15445
Takie proste rozwiązanie dla niektórych ludzi może wydawać się śmieszne. Ale to jest sprawa bardziej skomplikowana. Pewna porcja w dużej ilości prostych węglowodanów na krótki czas daje uczucie sytości. Ale na krótki, po krótkim czasie do akcji wkracza insulina, która wepcha glukozę z krwi do mięśni - dalej pod skórę. I w tym czasie wzmaga się apetyt i uczucie głodu. Po okołu 2 do 3 godzin organizm i psycha potrzebuje czegoś podobnego ( musisz coś zjeść) To taka pierwsza deska ratunku. Komuś może się to nie podobać, ale to daje efekty ( i nie musisz liczyć ziaren musli )
Pozdrawiam.
Szacuny
0
Napisanych postów
5
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
24
W tym przypadku (i w podobnych myślę że też) potrzeba by dobrego psychologa, psychiatry i dietetyka, współpracujących razem, kompleksowo. Nie spotkałem niestety w naszej państwowej służbie zdrowia takich interndyscyplinarnych współdziałań. Może w jakiś prywatnych klinikach (np. specjalistyczne kliniki leczenia anoreksji?), ale na pewno nie w przychodni czy w szpitalu ;)